Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,3811
Euro
4,3205

Kurs średni NBP z dnia
22 maja 2012

11 lutego 2003

Hodowcy drobiu wciąż ponoszą straty

Ostatnie cztery lata po załamaniu się rynku rosyjskiego były dla drobiarzy bardzo ciężkie. Hodowcy z Opolszczyzny i Dolnego Śląska wciąż ponoszą straty. Cena w wielu ubojniach spadła do 2,20 zł/kg żywca drobiowego. Zysk mają tylko te firmy, które zmniejszyły koszty i zwiększyły produkcję.

Opolskie Zakłady Drobiarskie, mimo że od upadku firm drobiarskich na Dolnym Śląsku nie mają konkurencji, postawiły na wyroby garmażeryjne. Dużo zainwestowały w sprzęt i w ciągu trzech lat zwiększyły produkcję z 200 do 550 ton wyrobów miesięcznie. Dzięki temu są w stanie płacić hodowcom kontraktowym 2,60 zł/kg żywca.

 – Hodowcy liczą, że swoim wstawieniem trafią w taki okres kiedy ceny będą bardzo wysokie i dużo zarobią, ale od prawie dwóch lat takiego okresu nie było, żeby ceny na drób były wysokie – mówi przestawiciel zakładu.

Wielkość produkcji brojlerów oceniana jest na podstawie produkcji piskląt, a te hoduje się coraz częściej ze sprowadzanych z Czech jaj konsumpcyjnych. Na granicy nikt nie jest w stanie stwierdzić czy jajko jest konsumpcyjne czy wylęgowe, dlatego hodowcy domagają się zwiększenia kontroli jaj w wylęgarniach. Proponują aby je pieczętować, bądź znakować w inny sposób.
Agrobiznes, TVP1, 11 lutego 2003