MRiRW
Cotygodniowe informacje
17 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,3811
- Euro
- 4,3205
Kurs średni NBP z dnia
22 maja 2012
22 stycznia 2003
Rolnicy niechętnie korzystają z SAPARD–u
Wykorzystanie przez rolników pieniędzy z funduszu SAPARD jest wciąż znikome. Zdaniem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to efekt niechęci inwestowania w nieopłacalne rolnictwo. Jednak zdaniem bankowców to nie jedyna przyczyna.Z ostatnich danych wynika, że rolnicy złożyli 316 wniosków na sumę 13 mln zł. Stanowi to zaledwie kilka procent dostępnych pieniędzy. Zdaniem bankowców dekoniunktura w rolnictwie to nie jedyny powód małego zainteresowania rolników SAPARD–em, a przyczyny leżą także gdzie indziej. Bankowcy twierdzą, że sytuacja jest spowodowana niewiedzą i niewystarczającymi środkami własnymmi posiadanymi przez rolników.
Aby skorzystać z SAPARD–u trzeba najpierw wyłożyć pieniądze na całą inwestycje z własnej kieszeni. To dlatego najwięcej wniosków składają samorządy, które koszty inwestycji pokrywają z gminnych budżetów. Ułatwieniem jest także to, że w przypadku inwestycji ekologicznych, takich jak np. budowa kanalizacji, mogą one łączyć środki sapardowskie z pożyczką z Funduszu Ochrony Środowiska. Po zakończeniu budowy jest ona w połowie umarzana.
Umiarkowane zainteresowanie SAPARD–em wykazują przedsiębiorcy. Jak na razie złożono niecałe 200 wniosków na ponad 200 mln zł, co stanowi 40 proc. dostępnych dla nich pieniędzy.
Problem w tym, że najmniej wniosków składają te firmy, które korzystają z okresu przejściowego i teraz powinny jak najwięcej inwestować. Powód jest prosty – małym i średnim firmom bardziej się opłaca finansować inwestycje z kredytu preferencyjnego niż z SAPARD–u. W efekcie z unijnej pomocy korzystają najwięksi i najbogatsi.
Agrobiznes, TVP1, 22 stycznia 2003
