Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,3928
Euro
4,3322

Kurs średni NBP z dnia
21 maja 2012

5 listopada 2002

Fabryka świń

W powiecie biłgorajskim i tomaszowkskim mają powstać jedne z największych chlewni w Polsce, produkujące rocznie ok. 80 tys. prosiąt. W Biszczy pod Biłgorajem może powstać potężna chlewnia na 3 tysiące macior. Tak duża ferma produkowała by w ciągu roku 60 tys. prosiąt – tyle ile produkują rolnicy z trzech powiatów.

Inwestycja w Biszczy na razie pozostaje w sferze planów. W Machnowie Starym za Tomaszowem Lubelskim już rozpoczęła się budowa chlewni w której będzie hodowanych od 500 do 1,2 tys. macior. To gospodarstwo ma produkować rocznie 10 – 20 tys. tuczników. Te liczby przyprawiają o zawrót głowy. do tej pory hodowle liczącą pół tysiąca macior prowadził w regionie jedynie Ośrodek hodowli Zarodowej w Tarnawatce. Ta spółka nastawiona jest jednak nie na produkcję mięsa, lecz sprzedaż prosiąt i ma odbiorców w całym kraju.

Za nowoczesne uważane są gospodarstwa które sprzedają rocznie 200 – 300 świń.

Właścicielem popegeerowskiego gospodarstwa w Biszczy jest od dwóch lat Lubelska Korporacja Finansowa (związana z Hubertem Gierowskim właścicielem większościowego pakietu akcji Browarów Lubelskich SA) Jak udało się nam dowiedzieć rozmowy na temat założenia w Biszczy chlewni dla kilku tys. macior już od dłuższego czasu prowadziły z korporacją Zakłady Mięsne "Constar" w Starachowicach (należące do Animexu SA – największej krajowej spółki w branży przetwórstwa mięsnego). Biznesplan inwestycyjny gotowy był wiosną br.

Jak poinformował Jan Dominiak dyrektor ds. skupu surowca w Animex SA, pertraktacje nie zostały jeszcze zakończone i niewiadomo czy spółka nawiąże współpracę z korporacją z Lublina – Rozważamy też inne lokalizację na terenach popegeerowskich – dodał.

Nie wykluczone że w rejonie Lubelskim powstanie kilka chlewni loch a być może także tuczarni. Animex SA planuje bowiem stworzyć na terenie Polski trzy potężne okręgi hodowlane – jeden z nich w południowo–wschodniej Polsce. Świnie z tego rejonu skupowały by zakłady ze Starachowic.

Moce przerobowe "Constaru" wykorzystywane są zaledwie w połowie.

Nie możemy zwiększyć produkcji choć otwierają się przed nami nowe rynki zbytu, m. in. w Koreii i Japoniii. Na rynku brakuje surowca odpowiedniej jakości – tłumaczy dyrektor Dominiak.

Surowiec o odpowiedniej jakości to świnie mięsności powyżej 50 proc. Takich wyników nie sposób osiągnąć tradycyjnymi metodami tuczu: potrzebne są prosięta nowych ras (modyfikowanych genetycznie) oraz wprowadzaniu zmian w ich żywieniu. Stosowanie nowych metod żywienia prosiąt nie tylko podnosi mięsności, ale też znacznie skraca czas tuczu, a więc obniża koszty produkcji.

Nowoczesnej hodowli nie sposób jednak prowadzić w małych nie wyspecjalizowanych gospodarstwach. Animex będzie proponował rolnikom prowadzenie tzw. tuczu kontraktowego.

Zapewnimy rolnikom dostawę dobrego materiału genetycznego oraz pasz. Mają oni hodować po 600 – 1200 świń – wyjaśnia Dominiak.

Budowa okręgu hodowlanego Animexu znacznie bardziej zaawansowana jest w północno–zachodniej Polsce. W modernizacji gospodarstw popegeerowskich zainwestowano tam 16 mln dolarów. W jednym z nich hodowane jest już 6–tysięczne stado loch (jego liczebność ma być zwiększona do 24 tys. loch). Tucz prosiąt ma być prowadzony we własnych gospodarstwach oraz w chlewniach kontraktowych.

Budowa wielkich chlewni – choćby produkowane w nich prosięta trafić maiły w tucz kontraktowy do rolników – niepokoi przedstawicieli organizacji rolniczych.

 – Dotarł do nas informacje że także inne zakłady mięsne chcą budować na Lubelszczyźnie chlewnie. Jeśli te plany nie zostaną zrealizowane to obawiam się że drobni i średni hodowcy zostaną całkowicie wyparci z rynku – mówi Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.

Wskazuje się też na niebezpieczeństwo ekologiczne, związane z ogromną liczbą gnojowicy z tak dużych hodowli.
Tygodnik Zamojski, 5 listopada 2002