MRiRW
Cotygodniowe informacje
17 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,3928
- Euro
- 4,3322
Kurs średni NBP z dnia
21 maja 2012
18 października 2002
SAPARD: Niewykluczone przedłużenie terminów
Na wsparcie finansowe inwestycji związanych z przetwórstwem i marketingiem z programu SAPARD może już liczyć 210 firm z branży mięsnej, rybnej i owocowo–warzywnej, które wykorzystają do 25 proc. środków przewidzianych na lata 2000 i 2001. Jeśli resort rolnictwa wyrazi zgodę na finansowanie budowy hal produkcyjnych z tych środków, wówczas wykorzystane zostaną wszystkie pieniądze, czyli 125,8 mln euro przewidziane na lata 2000 i 2001.W środę, 16.10 br. zakończył okres składania wniosków przez firmy na dofinansowanie inwestycji z programu SAPARD w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Według Krzysztofa Szwejka, doradcy prezesa ARiMR, ich liczba się zwiększy, gdyż liczy się data stempla pocztowego, a kilka oddziałów ARiMR zgłosiło wysyłki wniosków.
170 wniosków dotyczy firm mięsnych i rybnych, a 40 zajmujących się przetwórstwem owocowo–warzywnym. Najwięcej, bo 31, wpłynęło z woj. wielkopolskiego, w dalszej kolejności są woj. mazowieckie (23) i łódzkie (22).
– Wiele firm złożyło wnioski na budowę nowych hal produkcyjnych, ale o tym, czy jest to możliwe, musi zadecydować ministerstwo rolnictwa, o co już wystąpiliśmy. Decyzja zapadnie w ciągu kilku dni i jeżeli będzie pozytywna, wtedy poprosimy firmy o ponowne przysłanie wniosków. Myślę, że ich składanie będzie możliwe do 15 grudnia tego roku – uważa Krzysztof Szwejk.
Gdyby się okazało, że resort rolnictwa nie zezwoli na finansowanie inwestycji budowlanych z funduszy SAPARD, wtedy ARiMR chce zaproponować, by niewykorzystane pieniądze z lat 2000 i 2001 zostały dodane do kwot za 2002 r., na co potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej.
– Gdyby i to działanie nie było możliwe, wtedy poprosimy Brukselę o zgodę na przerzucenie niewykorzystanych środków na gminy, gdyż ich zapotrzebowanie na nie jest większe niż przewidywane możliwości dofinansowania z SAPARD za lata 2000 i 2001 – mówi Krzysztof Szwejk.
Lidia Oktaba, Rzeczpospolita, 18 października 2002
