MRiRW
Cotygodniowe informacje
17 maja 2012:
Kursy walut
- USD
- 3,4431
- Euro
- 4,3683
Kurs średni NBP z dnia
18 maja 2012
9 września 2002
Kończy się okres przydatności ćwierćtusz wołowych z zapasów ARR
Prawdopodobnie nadszedł już najwyższy czas na utylizację ćwierci wołowych zalegających w magazynach Agencji Rynku Rolnego. To sprawa najwyżej trzech, czterech miesięcy – uważa Polski Związek Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa. Czy nadwątloną gospodarkę stać na takie posunięcie?Sprawa wydaje się bezdyskusyjna tym bardziej, że wszystkiemu można było zapobiec. Polscy producenci mięsa już rok temu przeczuwali kłopoty i ne ma co marzyć, ze w najbliższym czasie cokolwiek się zmieni, bo miesięcznie eksportujemy zaledwie 3–4 tys. ton ćwierci. Dziewięć krajów, które zamknęły swoje granice dla polskiego mięsa, na razie nie zamierza uchylić embarga.
– Pozostanie już tylko utylizacja tej wołowiny, o czym również przestrzegaliśmy, że to będą olbrzymie koszty nie tylko ze względu na koszty utylizacji, ale również na koszty zakupu tej wołowiny – powiedział przedstawiciel Polskiego Związku Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa.
Z nieoficjalnych szacunków wynika, że są to pieniądze rzędu 100 mln zł.
A można było w prosty sposób uniknąć kłopotów: zamiast magazynować ćwierci, trzeba było dopłacić do eksportu tego mięsa. Wtedy byli jeszcze odbiorcy, a zakłady miały podpisane kontrakty na eksport.
– Chodziło naprawdę o niewielką dopłatę rzędu 1,00 zł do kilograma mięsa. Dzięki temu pozbylibyśmy się nadwyżek na rynku, jednocześnie pozbylibyśmy się problemu, z którym teraz zostaliśmy – dodaje przedstawiciel PZPEiIM.
Przybliżone koszty magazynowania to ponad 30 mln zł. Czy nie lepiej było przeznaczyć je na dopłaty do eksportu?
Agrobiznes, TVP1, 9 września 2002
