Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4431
Euro
4,3683

Kurs średni NBP z dnia
18 maja 2012

9 września 2002

Kończy się okres przydatności ćwierćtusz wołowych z zapasów ARR

Prawdopodobnie nadszedł już najwyższy czas na utylizację ćwierci wołowych zalegających w magazynach Agencji Rynku Rolnego. To sprawa najwyżej trzech, czterech miesięcy – uważa Polski Związek Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa. Czy nadwątloną gospodarkę stać na takie posunięcie?

Sprawa wydaje się bezdyskusyjna tym bardziej, że wszystkiemu można było zapobiec. Polscy producenci mięsa już rok temu przeczuwali kłopoty i ne ma co marzyć, ze w najbliższym czasie cokolwiek się zmieni, bo miesięcznie eksportujemy zaledwie 3–4 tys. ton ćwierci. Dziewięć krajów, które zamknęły swoje granice dla polskiego mięsa, na razie nie zamierza uchylić embarga.

 – Pozostanie już tylko utylizacja tej wołowiny, o czym również przestrzegaliśmy, że to będą olbrzymie koszty nie tylko ze względu na koszty utylizacji, ale również na koszty zakupu tej wołowiny – powiedział przedstawiciel Polskiego Związku Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa.

Z nieoficjalnych szacunków wynika, że są to pieniądze rzędu 100 mln zł.

A można było w prosty sposób uniknąć kłopotów: zamiast magazynować ćwierci, trzeba było dopłacić do eksportu tego mięsa. Wtedy byli jeszcze odbiorcy, a zakłady miały podpisane kontrakty na eksport.

 – Chodziło naprawdę o niewielką dopłatę rzędu 1,00 zł do kilograma mięsa. Dzięki temu pozbylibyśmy się nadwyżek na rynku, jednocześnie pozbylibyśmy się problemu, z którym teraz zostaliśmy – dodaje przedstawiciel PZPEiIM.

Przybliżone koszty magazynowania to ponad 30 mln zł. Czy nie lepiej było przeznaczyć je na dopłaty do eksportu?
Agrobiznes, TVP1, 9 września 2002