Aktualne notowania

Ładuję notowania...

Zobacz wszystkie notowania mięsa lub zbóż.

ARR

Wrzesień 2011

Kursy walut

USD
3,4431
Euro
4,3683

Kurs średni NBP z dnia
18 maja 2012

4 września 2002

W tym roku jakość ziarna kukurydzy jest bardzo dobra

Wilgotność nie przekraczająca 30 proc. gwarantuje, że kukurydzę będzie można wykorzystać jako wysokobiałkową paszę.

W okolicach Sieradza wegetacja kukurydzy w tym roku była bardzo utrudniona.

 – Rok zaczął się dobrze dla kukurydzy, wczesny siew, wysoka temperatura, duża wilgotność – mówi Sylwester Gajewski, rolnik z sieradzkiego. – Ale przyszedł maj, przyszedł czerwiec i susza w naszym rejonie bardzo dotkliwie potraktowała uprawy i w tej chwili jesteśmy pewni, że plony będą zdecydowanie wyższe niż w ubiegłym roku – dodaje.

W gospodarstwie pana Sylwestra, który uprawia 180 ha kukurydzy na ziarno, zbiory szacowane są na 6 ton z ha, czyli o tonę mniej niż przed rokiem.

Tradycyjna karma w przymysłowej hodowli drobiu i bydła mlecznego jest coraz droższa, więc rolnicy starają się ją wzbogacić o kukurydzę i w ten sposób zwiększyć własne zaplecze paszowe. Od miesiąca odnotowuje się brak przyrostów traw na pastwiskach i łąkach.

Opolscy rolnicy posiali w tym roku więcej kukurydzy niż w poprzednich latach. Wielu postanowiło związać się z uprawą tej rośliny na długie lata i kupiło suszarnie. I wydaje się, że w tym roku trafili, bo wydajność dochodzi do 10 ton z ha. Niestety nie ma komu sprzedać ziarna. Nawet Polskie Zakłady Zbożowe mają magazyny zawalone pszenicą i na razie nie myślą o kukurydzy. Rolnicy obawiają się teraz spadku cen.

 – My chcemy, żeby cena utrzymała się powyżej 400 zł/t lub w granicach 400 zł/t, a jednak widząc już po pszenicy paszowej, która jest na naszym rynku po 360–370 zł/t, szacujemy, że kukurydza będzie miała taką samą cenę i to nas dołuje podwójnie – mówi Henryk Kwik, rolnik z Gościnowic.

Jeżeli w najbliższych tygodniach wciąż będą problemy ze zbytem, to mogą się pojawić nieuczciwi handlowcy. W przeszłości już nieraz przedstawiciele niesolidnych firm proponowali rolnikom dobre ceny, skupowali plony, a potem słuch po nich ginął.
Agrobiznes, TVP1, 4 września 2002