Byk i krowa Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Trudny rynek wołowiny

Wyjątkowo stabilny w ubiegłych latach rynek wołowiny w tym roku nie przestaje zaskakiwać. Ceny ledwo zdążyły się ustabilizować i to na najniższym od 5 lat poziomie, a już zapowiadają się kolejne obniżki.

Największy spadek widać w przypadku byków, które są już o kilkanaście procent tańsze niż przed rokiem. Mniejsze przeceny, w wysokości zaledwie kilku procent, zanotowano w przypadku jałówek. Największy wpływ na nasz rynek ma eksport. Mimo znacznego wzrostu spożycia wołowiny w kraju i tak za granicę trafia 80% naszej produkcji. Na najlepszych jakościowo rasowych sztukach mięsnych nadal można zarobić, ale tylko na nich.

Wstrzymanie, jak zawsze o tej porze roku, odbiorów mięsa koszernego i trudny do przewidzenia sposób wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, wprowadza na rynek dużą niepewność. Niektóre zakłady już teraz wprowadziły obniżki rzędu 20 groszy. Inne przymierzają się do nich w najbliższym czasie.

Przeceny dotyczą główne byków, a te skupowane są od 5,80 zł/kg do 7,20 zł/kg (za rasy mięsne). Wyżej niż byki wyceniane są jałówki, bo tych wciąż jest mało i popyt na nie utrzymuje się. Ceny skupu zaczynają się od 6 złotych za kilogram i sięgają siedmiu i pół złotego.

Krowy kosztują około 5 zł/kg. Ich podaż wzrośnie dopiero na przełomie października i listopada, wraz z zakończeniem sezonu pastwiskowego.

Źródło: Agrobiznes TVP