Uprawy zniszczone suszą Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Susza zbiera plony

Saharyjskie temperatury i brak deszczu sprawił, że susza zbiera plony za rolników. Na Dolnym Śląsku rozpoczyna się liczenie strat. Rolnicy mogą już składać wnioski o oszacowanie szkód do Urzędów Gmin.

Jak mówią rolnicy, porządnego deszczu w okolicach Wrocławia, nie było od kilku tygodni. Dlatego pola zamieniają się w pustynie. A zbiory trzeba było przyspieszyć.

– O połowę zbiorów mniej jest jak w zeszłym roku – mówi Andrzej Topolski, operator kombajnu. I podsumowuje krótko: są straty.

W gospodarstwie rolnym w Juszczynie susza dotknęła uprawy na powierzchni 640 hektarów. Ucierpiała kukurydza, pszenica, jęczmień i rzepak.

– Już jest fatalnie. Jest katastrofa dlatego, że plony do 70% są mniejsze. No jest to po prostu definitywna strata – opisuje aktualną sytuację Dariusz Tubis z gospodarstwa rolnego w Juszczynie.

Susza dotknęła wielu gmin.

– Dotyczy to północy i północno-wschodnich części Dolnego Śląska. Susza dotknęła przede wszystkim uprawy zboża jarego, rzepaku (…) – informuje Paweł Hawrylewicz z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

W połowie gmin w województwie powoływane są komisje, które sprawdzą stan upraw. Poszkodowani rolnicy z powiatu średzkiego, mogą już składać wnioski o szacowanie strat. Jak tłumaczy Marcin Nowakowski, sekretarz gminy Środa Śląska, wniosek przede wszystkim potrzebny jest do tego, aby oszacować stopień zniszczeń i straty w uprawach. We wniosku należy wpisać podstawowe informacje o posiadanym gospodarstwie i rodzaju uprawy, która uległa największemu zniszczeniu.

Prawdopodobnie po oszacowaniu szkód, tak jak w zeszłym roku, rolnicy będą mogli liczyć na rekompensaty. Decyzja o uruchomieniu pomocy finansowej dla poszkodowanych gospodarstw, ma podjąć Ministerstwo Rolnictwa.

Źródło: "ROL - PETROL" Giełda Paliwowo-Rolna na podstawie: Agrobiznes TVP