Miseczka z ziarnami soi Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Soja – raz w górę, raz w dół

Pomimo większego optymizmu na giełdach i wzrostu notowań ropy, rynek zbóż i roślin oleistych, rządzi się swoimi prawami popytu i podaży. Chociaż światowe zapasy są teraz na najwyższych w historii poziomach, to problemy w transporcie i spekulacyjna gra inwestorów, co chwilę zmieniają notowania.

Wydaje się, że chwilowy wzrost notowań soi i śruty sojowej na chicagowskim parkiecie już za nami. Teraz nadeszła kolej na przeceny. Śruta sojowa kosztuje około 330 dolarów za tonę, ale rynek jest bardzo niepewny. Ograniczenie produkcji biopaliw sprawi, że na paszowym rynku może pojawić się więcej kukurydzy, a to będzie kolejny powód do przecen. Z drugiej strony coraz silniejszy popyt przy ograniczeniach w transporcie, wywiera na notowania presję w górę.

Widać to najlepiej na poszczególnych rynkach, zwłaszcza takich, jak nasz – który bazuje głównie na importowanej śrucie sojowej. Transport samochodowy jest ograniczony, a pierwsze wysyłki drogą morską będą najwcześniej w kwietniu. W efekcie ceny śruty sojowej na krajowym rynku są teraz najwyższe w historii. Tonę można teraz kupić od 1800 złotych do 1850 złotych. Zbliżony poziom ostatni raz notowany był w maju 2018-ego roku. Wtedy tona kosztowała maksymalnie 1740 złotych.

Źródło: Agrobiznes TVP