Ziarno rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak idzie w górę

Pierwsze, po kilku spadkowych sesjach, wzrosty notowań kanadyjskiej canoli, pomogły unijnym notowaniom rzepaku w przerwaniu spadkowego trendu.

Jeszcze w poniedziałek rzepak kosztował zaledwie 375 euro za tonę, najtaniej w październiku. Dzisiaj tona jest wyceniana na blisko 378 euro. Do maksymalnych stawek z połowy miesiąca coraz bliżej.

Ale na naszym rynku tendencje odwrotne. Dotychczasowy poziom 1640 złotych za tonę nasion z terminem odbioru w połowie listopada, jest już nieaktualny. Dlatego do transakcji dochodzi rzadko, bo producenci czekają na powrót wyższych stawek.

Teraz maksymalne ceny nie przekraczają 1600 złotych za tonę. Wiele tu zależy od terminu odbioru i regionu kraju. Im dalej na zachód, tym drożej.

Ze strony zakładów pojawiły się pierwsze sygnały o chęci podpisywania umów kontraktacyjnych na nowe żniwa. Stawki zaproponowane producentom w całym kraju, są do siebie zbliżone (1537 zł/t-1550 zł/t). Najtaniej jest na „ścianie wschodniej”, gdzie rzepaku zazwyczaj jest sporo, a najdrożej na północy i zachodzie. Ale z podpisywaniem umów na razie nikt się nie spieszy.

Źródło: Agrobiznes TVP