Ziarno łubinu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Jakie będą pasze?

Koniec października z reguły jest czasem, gdy popyt na pasze rośnie, a wraz z nim rosną i stawki. Ale w tym roku spora ilość towarów na rynku, nie nastraja pozytywnie producentów.

Jedyne czego może brakować to bobik, bo w tym sezonie nie bardzo się udał – mówią producenci. Widać to w ofertach sprzedaży, bo jego ceny zaczynają gonić stawki łubinu. Ale wszystkich innych pasz jest pod dostatkiem i ceny są niskie. A ciepła jesień wciąż bardziej sprzyja pracom polowym, niż gromadzeniu zapasów pasz dla zwierząt.

Pasze
ceny transakcyjne zł/t
śruta rzepakowa 838-848
peluszka 800-940
śruta słonecznikowa 845-943
bobik 940-950
łubin 950-1010
proso 950-1050
gryka 1150-1300
ziarno soi NON GMO 1280-1335

Zdecydowanie większej sprzedaży, niż obecna, spodziewali się producenci mokrej kukurydzy. Tymczasem plony okazały się lepsze od oczekiwań i mimo niezbyt wysokich ofert sprzedaży, chętnych na jej kupno brakuje. Producenci chcieliby sprzedać kukurydzę chociaż po 400 złotych za tonę, ale znalezienie odbiorców – zwłaszcza na południu i wschodzie Polski – gotowych zapłacić chociaż 360 zł/t, jest prawdziwym wyczynem.

Nie na taką jesień liczyli także młynarze. O tej porze roku, otręby stają się zwykle jednym z bardziej poszukiwanych dodatków paszowych, ale w tym sezonie tania pszenica paszowa pokrzyżowała szyki sprzedającym. O wysokich, przekraczających ponad 500 złotych za tonę cenach otrąb, nie ma już śladu. Dzisiaj notowania otrąb czy to żytnich czy pszennych, zaczynają się od 320 złotych za tonę. A i to nie gwarantuje sprzedaży.

Tańsza jest też w tym tygodniu śruta sojowa. Jej stawki w porcie są już poniżej poziomu 1400 złotych za tonę.

Źródło: Agrobiznes TVP