Polskie pieniądze Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rusza pomoc klęskowa

Na dostarczenie dokumentów są cztery tygodnie, ale im wcześniej wpłyną do Agencji Restrukturyzacji, tym szybciej pieniądze trafią na konta rolników. Od dziś do do 31 października przyjmowane są wnioski o nadzwyczajną pomoc klęskową.

Największe żniwo w uprawach rolnych zebrała w tym roku susza, która najbardziej dała się we znaki rolnikom z zachodniej i centralnej Polski.

Ale kiedy mówimy na przykład o podtopieniach, bo takie też miały miejsce, no to mówimy o województwie małopolskim czy podkarpackim. I tam spodziewamy się, akurat w tej kwestii, wniosków całkiem sporo – wyjaśnia Tomasz Nowakowski, p.o. prezesa ARiMR.

Rekompensaty z budżetu krajowego przewidziane są dla gospodarstw poszkodowanych w tym roku w wyniku suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi. Jak tłumaczy Tomasz Nowakowski, niezbędnym załącznikiem do ubiegania się o pomoc jest protokół szacowania, który jest przygotowany przez urzędy gmin, samorządy i zatwierdzany przez urzędy wojewódzkie. Minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski dodaje, że rusza już możliwość składania wniosków do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – dla tych rolników, którzy już mają protokoły zatwierdzone przez urząd wojewódzki. Dzięki temu nie będą musieli oni zbyt długo czekać na wypłatę pieniędzy. Cały proces nie powinien potrwać dłużej, niż kilka dni.

W zależności od wysokości strat oraz obsady bydła, owiec, kóz lub koni, pomoc będzie wynosić od 250 złotych do 1000 złotych (do hektara). Minister rolnictwa przypomina, że najwyższa pomoc należy się tym rolnikom, którzy mają ubezpieczonych przynajmniej 50% swoich użytków – od dowolnego ryzyka.

W przypadku, gdy straty w całym gospodarstwie przekraczają 30%, pomoc będzie realizowana z tak zwanej formuły wyłączeniowej. Jeżeli są niższe – z de minimis. Limit dla jednego gospodarstwa to równowartość 20.000 euro do wykorzystania na trzy lata.

Ziarno soi Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Gorący rynek pasz

Na rynku pasz coraz gorętsza atmosfera. Części surowców brakuje, ale są i takie, których stawki mimo dostępności, też pną się w górę. A hodowcy coraz intensywniej poszukują tanich, ale bogatych w białko pasz.

Kampania buraczana dopiero się rozkręca i na większe zakupy wysłodków buraczanych trzeba jeszcze poczekać. Dlatego zainteresowanie śrutami wciąż rośnie. Zakłady tłuszczowe pracują pełną parą i śruty rzepakowej jest sporo, ale że w pierwszej kolejności zaspokajane są potrzeby do stałych odbiorców w kraju i za granicą, to i stawki są wyższe niż we wrześniu – nawet o 40 zł/t. W zakładach na południu śrutę można kupić średnio o 10 złotych taniej niż w centrum i na północy (870 zł/t – 880 zł/t). Cena wciąż poniżej 900 złotych za tonę – i na utrzymanie jej na tym poziomie liczą kupujący. Ale liczą też na spadki cen śruty sojowej. Tymczasem ta zza oceanu drożeje, bo drożeje dolar.

Śruta sojowa
ceny transakcyjne zł/t
importowana 1424
krajowa NON GMO 1710
źródło: BM Start

W przypadku tej ostatniej jest szansa na obniżki, bo w kraju trwają właśnie zbiory soi. Z pól zjeżdża coraz więcej ziarna. A w zależności od odmiany, wilgotności czy ilości zanieczyszczeń, stawki w skupie wahają się od 1100 zł/t do 1390 zł/t.

Kwitnący rzepak Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Czas na zwyżki

W zeszłym roku rzepak w Paryżu był tańszy średnio o 20 euro, dzisiaj tona wyceniana jest na blisko 388 euro, nieco drożej niż w zeszłym tygodniu. To efekt najnowszych informacji płynących z Komisji Europejskiej.

Według ostatnich danych tegoroczna unijna produkcja rzepaku nie sięgnie 17 milionów ton. Wynika to po części z gorszych warunków pogodowych, ale przede wszystkim z mniejszego o prawie 20% areału zasiewów. Średni plon z hektara wyniósł w Unii nieco ponad 3 tony.

Na krajowym rynku trwa wyczekiwanie. Z jednej strony producenci wystawiają sporo surowca, z drugiej – nie decydują sprzedawać w cenach proponowanych przez zakłady. Zwłaszcza, że zwyżki jeszcze nie przełożyły się na krajowe cenniki.

Rzepak
ceny transakcyjne zł/t
połowa września 1620-1635
dzisiaj 1600-1620
źródło: BM Start

Liczą się też terminy dostaw. Rzepak można sprzedać z odbiorem na koniec października lub w grudniu. Na bieżące odbiory mogą liczyć ci, którzy zdecydują się na dowieźć nasiona do Niemiec.

Pole zboża pszenicy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Skup zbóż – aktualne ceny

Duże zainteresowanie, duże oczekiwania. W portach ruszył właśnie kolejny skup pszenicy. I zdaniem ekspertów z dnia na dzień będzie rósł. Tona pszenicy konsumpcyjnej w portach kosztuje teraz od 690 złotych do 710 złotych. Eksporterzy przy zachodniej granicy kupują także sporo pszenżyta, żyta i rzepaku na biopaliwa. Towar wysyłają do Niemiec. Zdaniem maklerów jeśli ziarno w większej ilości wyjedzie za granicę, wtedy u nas ceny mogą nieco pójść w górę.

Na razie w obrocie krajowym, zarówno młyny, jak i mieszalnie pasz, nie kupują zbyt wiele zbóż, bo mają zapasy z zakupów zrobionych jeszcze przed żniwami (kiedy obawiano się bardzo wysokich stawek ze względu na suszę). Surowiec dokupowany jest więc na bieżąco.

Pszenica w magazynach
ceny transakcyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 14,0% 650-690
pszenica konsumpcyjna 12,5% 640-670
pszenica paszowa 610-640
źródło: BM Start

Najbardziej poszukiwany jest teraz konsumpcyjny jęczmień i owies, a stawki tych zbóż nieznacznie wzrosły. Pozostałe zboża albo bez zmian, albo lekko w dół.

Zboże w magazynach
ceny transakcyjne zł/t
pszenżyto 560-680
żyto konsumpcyjne 520-555
żyto paszowe 500-540
jęczmień konsumpcyjny 650-680
jęczmień paszowy 580-620
owies konsumpcyjny 640-670
owies paszowy 580-620
źródło: BM Start

 

Soja w worku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pora na pasze

Jesień po ubogim w pasze lecie, zmusza hodowców zwierząt do intensywniejszych zakupów. Poszukiwane są głownie te o wysokiej zawartości białka.

Najpopularniejsze w karmieniu zwierząt są śruty rzepakowa i sojowa. Tej pierwszej w korzystnych cenach, dzięki przerobowi rzepaku, jest na rynku coraz więcej. Zakłady tłuszczowe oferują ją poniżej 850 złotych za tonę. Po wysokich stawkach sprzed miesiąca nie ma śladu.

Mniej korzystne dla kupujących są teraz ceny śruty sojowej. W prawdzie jest jej pod dostatkiem, ale jest droga. Wprawdzie jest jej pod dostatkiem, ale jest droga. W przypadku śruty importowanej na wysokość stawek ma teraz wpływ drożejący dolar. W portach trzeba teraz za nią zapłacić około 1400 złotych za tonę. A w głębi kraju kosztuje nawet 1460 złotych. Krajowa śruta NON GMO, wyceniana jest na ponad 1700 złotych.

W kraju rozpoczęły się właśnie zbiory soi. Tu ceny transakcyjne wahają się od 1200 zł/t do 1350 zł/t.

Tańsze ziarno to głównie import z Ukrainy. Droższe pochodzi z naszych pól.

Worek z rozsypanym zbożem Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Nowy bilans zbożowy

Poniżej prognoz Komisji Europejskiej, ale i tak o kilka procent w górę. Unijni analitycy podnieśli szacunki tegorocznych zbiorów zbóż, zwłaszcza pszenicy. Z wyliczeń ekspertów wynika, że tegoroczne unijne zbiory pszenicy wyniosły ponad 150 milionów ton, o ponad 10 milionów ton więcej niż w zeszłym roku. Mimo wysokich plonów, notowaniom pszenic na światowych parkietach udało się utrzymać dotychczasowy poziom. Na parkiecie w Paryżu pszenica nadal kosztuje ponad 170 euro.

Tymczasem ze zmianami muszą mierzyć się krajowi producenci. Ceny pszenicy paszowej spadły do 610 złotych za tonę, ale nawet po obniżce, znalezienie odbiorcy jest trudne. Nikt pszenicy nie szuka, albo chce kupić jeszcze taniej.

Przeceny nie ominęły także żyta i pszenżyta. Natomiast wyższe ceny notują jęczmień i owies, których – w związku z mniejszymi zbiorami – na rynku zwyczajnie brakuje.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
żyto 500-520
pszenżyto 550-580
jęczmień 580-620
owies 580-600
źródło: BM Start

 

Kolby kukurydzy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zbiory i ceny kukurydzy

Trwają żniwa kukurydzy na ziarno. Rolnicy na południu Polski zaczęli zbierać ją w zeszłym tygodniu, teraz dołączyła także zachodnia Wielkopolska. Wczesne zbiory kukurydzy na ziarno trwają głównie na słabszych glebach. Ale wielu rolników wstrzymuje się ze żniwami ze względu na, ich zdaniem, zbyt niskie ceny ziarna. Teoretycznie poczekać z pracami można nawet jeszcze miesiąc. Trzeba tylko obserwować, czy rośliny nie mają tendencji do wylegania.

Na razie główny problem to mała sprzedaż surowca. Producenci obniżyli ceny ubiegłorocznej kukurydzy od 15 zł/t do nawet 30 zł/t. A mimo to podaż towaru w cedułach giełdowych jest ogromna. Za to chętnych do kupna – niewielu. Potencjalni zainteresowani nie muszą się spieszyć, bo zapasy kukurydzy u rolników są jeszcze bardzo duże.

Tegoroczne ziarno jest tanie, a kupujący czekają na jeszcze niższe stawki, więc do transakcji dochodzi sporadycznie. Realne ceny, jakie kupujący są w stanie zapłacić za tegoroczną mokrą kukurydzę w magazynie sprzedającego, wynoszą od 400 zł/t do 430 zł/t. A za suche ziarno o 200 złotych za tonę więcej.

Tegoroczna kukurydza na ziarno
ceny transakcyjne zł/t
mokra 400-430
sucha 600-630
źródło: BM Start

 

Kłosy zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboża – aktualne ceny

Pszenicy jest pod dostatkiem, a ma być jej jeszcze więcej. Z raportu na raport francuscy analitycy podnoszą szacunki plonów i zapasów końcowych. Podobnie jak wcześniej zrobili to eksperci Komisji Europejskiej. W efekcie ostatnie wzrosty notowań zamieniły się w delikatne spadki.

To nie najlepsza prognoza dla krajowych producentów pszenicy, którzy od zakończenia żniw, zastanawiają się czy pszenicę trzymać czy tanio sprzedawać. A tanio w tym tygodniu oznacza około 650 złotych za tonę. I mimo to, chętnych do zakupu brakuje. Więcej można uzyskać tylko przy sprzedaży do portów – tona na eksport kosztuje do 690 złotych. Ale i tu możliwość sprzedaży powoli się kończy. Eksporterzy kupują jeszcze kukurydzę z odbiorem w październiku – 655 złotych za tonę to i tak wysoka cena, bo w kraju jej stawki spadły średnio o 30 zł/t.

Zboża
ceny transakcyjne zł/t
kukurydza 610-630
żyto konsumpcyjne 510-530
źródło: BM Start

Za żyto konsumpcyjne na eksport dostać można za maksymalnie 550 złotych za tonę.

Ale są i zboża, które cieszą się i wysoką ceną i wysokim popytem. To jęczmień i owies. W tym roku było ich mało i teraz biją rekordy popularności. Oba gatunki są droższe od pszenicy.

Zboża
ceny transakcyjne zł/t
owies konsumpcyjny 640-680
jęczmień konsumpcyjny 650-700
jęczmień browarny 780-830
źródło: BM Start

 

Polskie pieniądze Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pomoc klęskowa

Dokładny termin zostanie ogłoszony 26 września, ale już teraz wiadomo, że przyjmowanie wniosków o pomoc klęskową ruszy na początku października. W przyszłym tygodniu startuje także program nawadniania, a za dwa i pół tygodnia Agencja Restrukturyzacji rozpocznie wypłatę zaliczek płatności do gruntów rolnych.

Przymrozki wiosenne, powodzie, deszcze nawalne, huragany, gradobicia i susza – to żywioły, które w tym roku dały się we znaki rolnikom. Rząd obiecał, że najbardziej poszkodowane gospodarstwa nie zostaną bez pomocy. Teraz przyszedł czas na konkrety.

Rozpoczniemy przyjmowanie wniosków przez Agencję od 3-ego października. Mam nadzieję, że będzie już ona do tego czasu przygotowana. Nie zakładam, żeby tu był jakiś poślizg. Również przypominam, i ja to obiecałem, że te działania, które będą w tym roku, będą takie, jak w zeszłym roku. Jedna niewielka zmiana dotyczy pomocy dla użytków zielonych – poinformował Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

Stawki pomocy będą zróżnicowane i w zależności od wysokości strat będą wynosić od 1000 do 250 złotych do hektara. Najwyższą pomoc przewidziano dla upraw, na których koszty oszacowano na 70%. 500 złotych do hektara otrzymają rolnicy, w których gospodarstwach straty wyniosły minimum 30%.

Pomoc dla wieloletnich użytków zielonych uwzględnia zarówno wysokość szkód, jak i ilość zwierząt (obsada, bydła, kóz lub koni, wynosi na nich poniżej 0,3 dużej jednostki przeliczeniowej).

Pomoc klęskowa
wieloletnie użytki zielone
500 zł/ha 70%
250 zł/ha 30%-70%

Rolnicy, którzy z powodu suszy mają kłopoty z wywiązaniem się z wymogów zazieleniania, będą mogli liczyć na odstępstwa.

Odstępstwa te polegają między innymi na tym, że w zakresie utrzymywania poplonów ścierniskowych, zostanie skrócony okres ich utrzymywania, z terminu 8 tygodni do 6 tygodni – tłumaczy Janusz Szulc z ARiMR.

W tym roku, podobnie jak w ubiegłych latach, od połowy października ruszy wypłata dopłat bezpośrednich. Po raz pierwszy Agencja Restrukturyzacji przekaże większą część wsparcia do gruntów rolnych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jak tłumaczy Tomasz Nowakowski, p.o. prezesa ARiMR, jest to efekt troski Agencji o płynność finansową rolników oraz chęć przekazania im pieniędzy w jak największej wysokości oraz w możliwe najkrótszym terminie. Dodatkowym wzmocnieniem dla gospodarstwa ma być właśnie wypłata dopłat bezpośrednich z PROW (85%).

Rolnicy, którzy chcą zabezpieczyć uprawy przed suszą, już od środy będą mogli też składać wnioski o nawadnianie. Nabór wniosków potrwa do 22-ego listopada (pierwsza tura). Celem programu jest wsparcie rolników w zakresie poprawy bilansu wodnego w gospodarstwach rolnych.

Żeby w przyszłości zabezpieczyć rolników przed niedoborami wody, przygotowywany jest plan przeciwdziałania skutkom suszy oraz program rozwoju retencji.

Kukurydza na polu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Kukurydziane żniwa

W południowej Polsce rozpoczęły się zbiory kukurydzy na ziarno. Tam, gdzie była bardziej sprzyjająca pogoda w czasie wzrostu i dojrzewania roślin, trwają jeszcze żniwa z przeznaczeniem na kiszonkę.

W rejonach dotkniętych mocno suszą, czyli w środkowej i południowo-zachodniej części Polski zbiory kukurydzy na kiszonkę już się skończyły. Ale na północy i południowym-wschodzie – żniwa w pełni.

Równocześnie na południu kraju rozpoczęły się zbiory kukurydzy na ziarno. W zależności od odmiany i regionu, wilgotność kukurydzy wynosi od około 22 do 30-tu procent.

Ze względu na stały spadek cen zbóż paszowych, w tym pszenicy, kukurydza też tanieje. Do tego rolnicy mają jeszcze pełne magazyny ubiegłorocznego ziarna i wszyscy, właśnie teraz, chcą ją sprzedać – żeby mieć miejsce na składowanie nowych zbiorów. Zatem ofert sprzedaży kukurydzy na giełdach towarowych lawinowo przybywa, a kupujących jest mało. I to kolejny powód do obniżek.

Kukurydza
ceny transakcyjne zł/t
ubiegłoroczna 610-630
tegoroczna sucha 600-620
tegoroczna mokra 420-430
źródło: BM Start

Z dowozem, w zależności od miejsca dostarczenia, stawki mogą być wyższe o 30 zł/t-50 zł/t.