Ziarno łubinu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Tańsze pasze

Jest taniej. I to nawet o 60 złotych na tonie. Ceny pasz ruszyły w dół.

To pierwsza oznaka, że wypasy na łąkach przybierają na sile, ale i efekt zdecydowanie mniejszego już zapotrzebowania na surowiec do siewu. Prace na polach w zasadzie się skończyły, musiały wiec spaść i ceny. Zwłaszcza, że do rozpoczęcia sezonu czyszczenia magazynów przed nowymi zbiorami pozostał już tylko miesiąc. Kto więc chce sprzedać, musi sprzedać taniej.

Ceny otrąb spadły nawet do 600 złotych za tonę. Ale mimo to, chętnych na nie brakuje. Na rynku sporo jest śrut. Rzepakowa kosztuje około 1000 złotych i to ona sprzedaje się najlepiej.

Pasze
ceny transakcyjne zł/t
otręby żytnie  600-630
otręby pszenne 600-650
groch paszowy 840-900
łubin 950-1070
bobik 1000-1100
śruta słonecznikowa 900-975
śruta rzepakowa 970-1000
 śruta sojowa 1370

 

Zbliżenie na kłosy zbóż Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Wysokie zapasy, niskie ceny

Prognozy wysokich zapasów pszenicy na świecie napędzają niższe ceny. Notowania na paryskiej giełdzie sięgają niewiele ponad 180 euro za tonę – ale patrząc na ostatnie lata, to wcale nie mało.

Właśnie teraz pszenica notuje jedne z najwyższych poziomów. Tak drogo było w roku 2014. Potem nadeszła korekta i od kolejnego sezonu stawki już tylko rosły. W zeszłym roku pszenica na paryskiej giełdzie Matif (w kontraktach terminowych), była średnio o 20 euro za tonę tańsza niż dzisiaj. A to przekłada się na wewnętrzne rynki.

Pszenica
ceny transakcyjne w kwietniu 2019 roku zł/t
na eksport
12% białka 815-830
14% białka 835-845
w kraju
12% białka 780-805
14% białka 800-820

W zeszłym roku było o ponad 150 zł/t taniej. Co, poza ceną, różni zeszłoroczny handel od obecnego? Zapotrzebowanie na konkretny surowiec. Rok temu największą popularnością cieszyło się ziarno wysokobiałkowe. Pszenica od 13,5% ww górę, sprzedawała się od ręki. Po zeszłorocznych żniwach, cały czas utrzymuje się wysoki popyt na pszenicę o zawartości białka 12%. To efekt mniejszej ilości po zbiorach, ale i mniejszych partii surowca trafiającego na rynek. Dopiero teraz handel powoli zaczyna nabierać tempa. A większa sprzedaż najpewniej ruszy po majówce, gdy rolnicy zaczną szykować magazyny pod nowe zbiory.

Złote kłosy zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboże nabiera rozpędu

W końcówce ubiegłego tygodnia sprzedaż zbóż nie była najlepsza, bo rolnicy spieszyli się z dokończeniem prac polowych przed świętami i nie wystawiali ziarna na sprzedaż. Ci, którym zapasy zaczęły się kończyć, by zgromadzić odpowiednie ilości surowca, postanowili nieco podnieść ceny w ofertach kupna.

W tym roku, późne Święta Wielkanocne, prawie zbiegły się z długą, majową przerwą. Dlatego każdy, kto widzi braki zbóż w swoich zapasach, usiłuje zgromadzić towar. Z kolei rolnicy w tym tygodniu zaczynają zgłaszać coraz więcej ziarna na sprzedaż.

Takie decyzje wymuszają między innymi prognozy nadchodzących bardzo wysokich temperatur. A te mogą doprowadzić do znacznego pogorszenia jakości zbóż, zgromadzonych w magazynach i pojawienia się szkodników, które część zapasów mogą zniszczyć. Zwłaszcza, że noce też bywają ciepłe. Dlatego spora część rolników woli sprzedać ziarno już teraz.

Zboża w krajowych magazynach
ceny transakcyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 14,0% 800-820
pszenica konsumpcyjna 12,0% 790-820
pszenica paszowa 770-820
pszenżyto 750-790
jęczmień konsumpcyjny 810-850
jęczmień paszowy 720-760
żyto konsumpcyjne 700-730
żyto paszowe 660-670
źródło: BM Start

W portach pszenica „czternastka” kosztuje nawet 840 zł/t. A ta o słabszych parametrach, maksymalnie 825 zł/t.

Ziarno rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak w górę

Niezbędna roślinom wilgoć w głębi gleby jeszcze jest, bo na razie na większości pól nie widać skutków ubocznych suszy, ale producenci nie kryją obaw. Chociaż rzepak wygląda dobrze, plantatorzy czekają na deszcz, który wspomoże wegetację.

Cały czas trwają lustracje pól rzepaku zarówno pod kątem dostatecznej ilości wody, jak i liczby szkodników. Teraz najważniejsze jest odpowiednie nawodnienie, dlatego coraz więcej rolników czeka na opady. Ale producenci czekają też na korzystne zmiany na rynkach. Wczoraj sytuacja lekko się odwróciła i na rynek rzepaku zawitały podwyżki.

Rzepak
notowania na giełdzie Matif euro/t
zbiór 2018 161,50
zbiór 2019 363,50

Zwyżki notowań przełożyły się na krajowy rynek. Za rzepak z ubiegłorocznych zbiorów, zakłady płacą od 1514 zł/t do 1540 zł/t. Umowy kontraktacyjne w kraju podpisywane są średnio na 1540 zł/t (z dostawami od lipca), a na eksport – nawet na 1590 złotych za tonę.

Na razie nie zwiększyła się liczba podpisywanych umów, bo rolnicy czekają na inne ceny – przynajmniej na 1600 zł/t w gospodarstwie. Ale i tak jest dużo drożej niż rok temu. W kwietniu 2018-ego, ceny rzepaku były najniższe w całym roku. Wtedy nasiona kosztowały niewiele ponad 1400 złotych.

Ziarno zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboże na minusie

Wtorkowe popołudnie zaskoczyło giełdowych graczy. I nie było to miłe zaskoczenie. Zwłaszcza dla producentów zbóż. Notowania na światowych parkietach zakończyły dzień na minusie. Straciły nie tylko obecne kontrakty, ale przede wszystkim umowy na nowe zbiory.

Na giełdzie w Paryżu pszenica z tegorocznych żniw jest już wyceniana poniżej 175 euro za tonę. Tylko wczoraj jej notowania spadły o ponad 3 euro. Zdaniem analityków to nie wróży dobrze wewnętrznym rynkom, bo tam cenom na razie ton nadają eksporterzy. A ci szybko reagują na światowe zawirowania.

U nas zmian w cennikach maklerzy spodziewają się już dziś po południu. Kto chce, może jeszcze wykorzystać obecne stawki proponowane w umowach kontraktacyjnych. A na jakie oferty można liczyć?

Zboża – żniwa 2019
umowy kontraktacyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 14% 745-755
pszenica konsumpcyjna 12% 720-730
kukurydza 660-670
żyto paszowe 600-610

W kraju zainteresowanie umowami ze strony mniejszych firm na razie nie jest zbyt duże. Decydują się na nie głównie większe zakłady, które skupują zboża na zamówienia eksportowe.

Worek paszy dla zwierząt Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboża paszowe

Ostatni tydzień przyniósł stabilizację, ten zaczął się bardzo lekką korektą notowań pszenicy i kukurydzy. To efekt lepszych od oczekiwań prognoz światowych zapasów zbóż. Nie bez znaczenia jest też pogoda i rozmowy na linii USA – Chiny.

Krajowy rynek zbóż paszowych rządzi się własnymi prawami. Owszem, ceny ziarna konsumpcyjnego mają tu spory wpływ na stawki, ale w tej chwili najważniejszy jest popyt. Od zainteresowania klientów zależy, czy ziarno ma szansę na zwyżkę.

Niesłabnącym popytem cieszy się pszenica paszowa. To efekt zeszłorocznych żniw, które zapewniły bardzo dużą ilość wysokojakościowej pszenicy, a tej z przeznaczeniem na pasze było mniej niż zazwyczaj. Teraz za tonę trzeba zapłacić nawet 800 złotych. I to pomimo sporego importu tego ziarna.

Na rynku sporo jest wciąż pszenżyta, jęczmienia paszowego i kukurydzy. Sporo, bo do krajowego dołączyło importowane. Ale i tu stawki nadal są wysokie.

Wysoko wyceniane są także żyto paszowe i owies. Ale w obu przypadkach to efekt niewielkich ilości tego ziarna na rynku.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenżyto 745-760
jęczmień 740-760
kukurydza 660-730
żyto 650-670
owies 670-720

Największy problem jest z żytem, którego producenci nie chcą teraz sprzedawać, licząc na zwyżki.

Kombajn na polu zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zmiana zanotowana – drożejące zboże

189 euro za tonę – pszenica na parkiecie w Paryżu zakończyła notowania delikatnie wyżej, niż rozpoczęła miesiąc. I jedyne, co może niepokoić inwestorów i producentów, to brak transakcji.

Krajowy rynek też podążył ścieżką wzrostów. W ubiegłym tygodniu cena pszenicy konsumpcyjnej wzrosła średnio o 15 zł/t, dzisiaj jest nawet o 10 złotych droższa.

Pszenica na eksport
ceny transakcyjne zł/t
14% białka 835-845
12% białka 815-825

Nadal zdecydowanie lepiej sprzedaje się ziarno z mniejszą zawartością białka. W kraju pszenica konsumpcyjna kosztuje od 780 zł/t (za 12%) do 820 zł/t (za 14%). I tu też producenci wysokobiałkowego ziarna nie mają łatwo, bo kupujący szukają tańszej pszenicy o niższych parametrach.

Mniej jest ofert sprzedaży owsa konsumpcyjnego. Stawki nadal wysokie, bo sięgające 780 złotych za tonę. Poszukiwane jest żyto konsumpcyjne, którego w magazynach nie zostało już dużo (stawki od 670 zł/t do 730 zł/t). A w tym wypadku i na import nie ma co liczyć.

Sprowadzamy za to dużo jęczmienia. Tona kosztuje nawet 850 złotych. Ale by uzyskać taką cenę i znaleźć odbiorców, trzeba zapewnić wysoką jakość tego ziarna.

Kolba kukurydzy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rozkręcony handel zbożem

Polskie zboże coraz popularniejsze. Od początku sezonu krajowi producenci sprzedali poza Unię ponad milion ton pszenicy i tym samym znaleźli się na czwarty miejscu w rankingu największych eksporterów, zaraz za Francją, Rumunią i Niemcami.

W ostatnim sezonie eksport poza kraje wspólnoty wzrósł o ponad 50%. Wyższy był także import. Zbóż ogółem sprowadziliśmy o 40% więcej, ale samej tylko kukurydzy kupiliśmy o blisko 60% więcej niż w poprzednim sezonie. Widać to na wewnętrznym rynku. Mieszalnie pasz i hodowcy zwierząt kupili w marcu na tyle dużo za granicą, że kukurydza przoduje teraz w ofertach sprzedaży. Ale nie tylko krajowa. Bardzo dużo jest też ziarna z Ukrainy czy Słowacji.

Cena zaczyna się od 660 złotych za tonę, niezależnie od kraju pochodzenia. Kończy na 720 zł/t. Efektem jest mniejszy popyt na pozostałe zboża paszowe, zwłaszcza pszenicę, a także pierwsze korekty cenników.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 750-790
pszenżyto 745-770
jęczmień  720-760
owies 655-720
żyto 650-670
kukurydza mokra 480-540

Ziarno zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny zbóż nadal w górę

Czy pszenica będzie jeszcze drożeć okaże się po najbliższym amerykańskim raporcie o podaży i popycie. Na razie wczorajsze światowe notowania zamknęły się na plusach, a to może być sygnał do wzrostów dla rynków krajowych.

Krajowy rynek podążył wytyczoną przez Paryż i Chicago ścieżką i ku zadowoleniu producentów jest drożej. A zmiana powinna zadowalać, bo średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wzrosła o 15 złotych za tonę.

Pszenica na eksport
ceny transakcyjne zł/t
14% białka 830-835
12% białka 810-820

Skąd tak mała różnica pomiędzy ziarnem o różnych parametrach? Zeszły rok obfitował w pszenicę wysokobiałkową i rynek jest nią nasycony. Zdecydowanie większe zainteresowanie jest teraz ziarnem z mniejszą zawartością białka. Ale tego z kolei jest w sprzedaży mniej, bo drobni producenci wystawiali jej spore ilości w lutym i w marcu, a więksi wciąż czekają na podbicie stawek. Być może teraz liczba ofert się zwiększy. W krajowych magazynach za pszenicę konsumpcyjną można otrzymać od 780 zł/t do 820 zł/t.

Sporo jest za to ofert sprzedaży owsa. To, czego nie udało się sprzedać do tej pory, wystawiane jest właśnie teraz. Stawki są wysokie, bo dochodzące nawet do 800 złotych za tonę.

Wybierać można także wśród propozycji sprzedaży żyta konsumpcyjnego i to zarówno krajowego, jak i z importu. Tona wyceniana jest średnio na 700 złotych, ale chętnych na to ziarno brakuje.

Odwrotna sytuacja jest z jęczmieniem. Wygląda na to, że to już końcówka zapasów, bo i ofert niewiele i cena wysoka. Za tonę można uzyskać nawet 850 złotych. To więcej niż za wysoką jakościowo pszenicę.

Zebrane ziarna rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Jaki scenariusz dla rzepaku?

Poważna susza w zeszłym roku spowodowała gwałtowny spadek powierzchni upraw rzepaku w Europie. I mimo, że wiosna przyszła wcześnie i pobudziła rośliny do wzrostu, plantatorzy na zachodzie obawiają się strat.

Przy wysokiej presji szkodników zarówno jesienią, jak i wiosną, a także deficycie deszczu, z każdym tygodniem maleją szanse na dobre plony – ostrzegają francuscy eksperci. W wielu regionach wilgotność gleby jest bardzo niska. Wielkość opadów pod koniec zimy była poniżej średniej, co grozi ponowieniem scenariusza suszy rolniczej. Według szacunków ministerstwa rolnictwa Francji, powierzchnia zasiewów rzepaku jest niemal o 1/5 mniejsza, niż w ubiegłym roku.

W Niemczech rzepak rozwija się dobrze, ale oczekuje się, że gwałtowny spadek wielkości nasadzeń, przeważy nad wzrostem plonów. I, tak samo jak we Francji, plantatorzy koncentrują się na deszczu, którego jest zbyt mało.

Rzepaku zasiali i zbiorą też mniej rolnicy na Wyspach Brytyjskich. Do tego szkodniki są tam wyjątkowo aktywne.