Worek paszy dla zwierząt Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pasze wciąż w górę

Ograniczenia transportowe skutkują rekordowymi cenami śruty sojowej, a mniejsze przeroby rzepaku, drożejącą śrutą rzepakową. Zaczął się trudny czas dla hodowców zwierząt.

Poszukiwania tańszych pasz czy zamienników tych drożejących ruszyły pełną parą. W górę pną się stawki między innymi otrąb. Pszenne wyceniane są nawet na 520 złotych za tonę. To o 40 złotych drożej niż w zeszłym tygodniu. Ceny żytnich osiągnęły 420 złotych.

W sprzedaży pojawiły się otręby jęczmienne. Można je kupić od 500 zł/t do 560 zł/t. Towaru jest dużo, bo zakłady przetwórcze robią na rynku większe zakupy jęczmienia pod produkcję kasz i mąk. Dzięki temu w sprzedaży jest też śruta jęczmienna, którą hodowcy mogą uzupełniać braki. Tona wyceniana jest na około 550 złotych.

Tymczasem mniejsze przeroby rzepaku przyczyniły się na ograniczenie dostaw na rynek śruty rzepakowej. I zdecydowanie podniosły jej ceny. W zeszłym tygodniu tonę tej paszy można było kupić średnio po 960 złotych. Dzisiaj stawki zaczynają się od 1105 złotych.

Śruta rzepakowa
ceny transakcyjne zł/t
ubiegły tydzień 940-980
dzisiaj 1105-1125
źródło: BM Start

 

Miseczka z ziarnami soi Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Soja – raz w górę, raz w dół

Pomimo większego optymizmu na giełdach i wzrostu notowań ropy, rynek zbóż i roślin oleistych, rządzi się swoimi prawami popytu i podaży. Chociaż światowe zapasy są teraz na najwyższych w historii poziomach, to problemy w transporcie i spekulacyjna gra inwestorów, co chwilę zmieniają notowania.

Wydaje się, że chwilowy wzrost notowań soi i śruty sojowej na chicagowskim parkiecie już za nami. Teraz nadeszła kolej na przeceny. Śruta sojowa kosztuje około 330 dolarów za tonę, ale rynek jest bardzo niepewny. Ograniczenie produkcji biopaliw sprawi, że na paszowym rynku może pojawić się więcej kukurydzy, a to będzie kolejny powód do przecen. Z drugiej strony coraz silniejszy popyt przy ograniczeniach w transporcie, wywiera na notowania presję w górę.

Widać to najlepiej na poszczególnych rynkach, zwłaszcza takich, jak nasz – który bazuje głównie na importowanej śrucie sojowej. Transport samochodowy jest ograniczony, a pierwsze wysyłki drogą morską będą najwcześniej w kwietniu. W efekcie ceny śruty sojowej na krajowym rynku są teraz najwyższe w historii. Tonę można teraz kupić od 1800 złotych do 1850 złotych. Zbliżony poziom ostatni raz notowany był w maju 2018-ego roku. Wtedy tona kosztowała maksymalnie 1740 złotych.

Ziarno zbóż Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pszenica – jak szaleć, to szaleć

Szaleństwo na rynku zbóż konsumpcyjnych, a największe dotyczy pszenicy. Ceny wciąż pną się w górę. Na paryskiej giełdzie Matif kolejny wzrost stawek o ponad 5 euro za tonę.

Od razu także w naszych portach pszenica zdrożała – od wczoraj o 20 złotych. Teraz tona kosztuje od 850 do 870 złotych za tonę. Ceny rosną, mimo ze ziarna nie brakuje. Koronawirus nakręca popyt, a maklerzy sugerują rolnikom, żeby właśnie teraz sprzedawali pszenicę czy jęczmień, kiedy jest nimi tak duże zainteresowanie, bo gdy epidemia wygaśnie, notowania ruszą w dół.

Ale niepewność jutra wstrzymuje producentów od szybkiego pozbywania się towaru. Rolnicy uważają, że trzymanie ziarna, to jedyna pewna gwarancja lokaty kapitału. Wolą towar w magazynie, niż gotówkę na koncie.

Popyt jest na wszystko z czego robi się mąkę i kaszę. A duży przerób, to pojawienie się na rynku większej ilości śruty, chociażby jęczmiennej – sprzedawanej teraz po 550 złotych.

Ceny zbóż w magazynach krajowych reagują z opóźnieniem 1-2 w dni w stosunku do stawek portowych.

Zboża konsumpcyjne
ceny w magazynach zł/t
pszenica 725-790
jęczmień 690-740
pszenżyto 610-640
żyto 560-620
źródło: BM Start

Ziarno rzepaku z pola Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak i szybkie tempo zmian

Drożeją zboża, ale na rynku roślin oleistych odwrót. Notowania rzepaku nadal pod presją obaw związanych z rozprzestrzenianiem się koronawirusa i niskich cen ropy.

Rynkowi nie pomagają także spadające ceny olejów przemysłowych i spożywczych. W efekcie notowania rzepaku od początku marca straciły już ponad 40 euro na tonie. Dzisiaj rzepak na paryskim parkiecie Matif, kosztuje niespełna 350 euro za tonę. To poziom z kwietnia 2018 roku. Producentów najbardziej martwi bardzo szybkie tempo spadków i z dnia na dzień coraz mniejszy popyt na nasiona. Tłocznie ograniczają zakupy, bo i ograniczają produkcję. Tak jest w Europie i tak jest na krajowym podwórku.

Surowca w sprzedaży z dnia na dzień przybywa, a znalezienie kupujących to prawdziwe wyzwanie. Trudna sytuacja odbija się na cenach transakcyjnych.

Rzepak
ceny transakcyjne zł/t
zbiory 2019 r. 1530 – 1540
zbiory 2020 r. 1570 – 1580
źródło: BM Start

Rolnik przeliczający pieniądze Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny zbóż mogą – i już są – wyższe

Tanieją świnie, ale ceny zbóż idą w górę, zarówno na światowych giełdach, jak i u nas. W ciągu tygodnia na paryskiej giełdzie Matif pszenica konsumpcyjna zdrożała prawie o 14 euro za tonę. I kosztuje ponad 191 euro.

W naszych portach od razu stawki też poszły w górę. Start Teraz pszenica kosztuje najwyżej 850 złotych, ale skup idzie pełną parą. Na razie nie zmieniły się ceny jęczmienia. Także kukurydza ma stabilne stawki. Obecnie porty nie skupują pszenżyta i żyta. Część zboża dostarczana jest w ramach wcześniej zawartych umów. Statki na bieżąco odbierają towar.

Zboża w portach
ceny transakcyjne zł/t
pszenica konsumpcyjna 12,5% 830-850
jęczmień 660
kukurydza 690
źródło: BM Start

Trwa też eksport drogą lądową. W magazynach krajowych ziarno także drożeje – najbardziej to przeznaczane na mąkę i kaszę, bo to na te produkty jest w tym czasie największy popyt. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i zdaniem maklerów, trzeba liczyć się z kolejnymi podwyżkami w najbliższych dniach.

Kombajn na polu zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zmiana w notowaniach cen zbóż

Rosnące notowania ropy pociągnęły wczoraj w górę ceny surowców na światowych parkietach – w tym pszenicy. Ale zdaniem analityków odreagowanie jest raczej chwilowe.

Pszenica na paryskim parkiecie Matif wyceniana jest teraz na blisko 180 euro za tonę. Dla krajowego rynku, który wciąż spokojnie, jakby trochę z boku, przygląda się ogólnej scenie, to dobra wiadomość. Pozwala bowiem liczyć na to, że ceny jednak pozostaną na obecnym poziomie.

To dobra informacja tak dla producentów zbóż paszowych, którzy obawiali się spadków cen, już i tak nie najwyżej wycenianego ziarna.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 690-710
pszenżyto 590-620
żyto 530-560
jęczmień 620-650
owies 600-650
kukurydza mokra 460-520
źródło: BM Start

Ziarno paszowe, w niewielkim stopniu, kupują też eksporterzy. Do portów można sprzedać jęczmień paszowy. Tona wyceniana jest nieco wyżej niż w dostawach krajowych – od 650 zł/t do 655 zł/t.

Worek ze zbożem Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zboża – globalna wyprzedaż trwa

Bardzo trudna sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na świecie już kolejny tydzień skutkuje paniką wśród inwestorów i nie pozwala rynkom surowcowym na odbicie notowań w górę. Przeceny na rynku ropy, są wyznacznikiem dla cen zbóż i roślin oleistych.

O wyższych stawkach zbóż z końcówki lutego trzeba zapomnieć. Pytanie na jak długo, pozostaje bez odpowiedzi. Notowania na światowych giełdach podążają zgodnie z ogólnym spadkowym rytmem notowań surowców.

Pszenica na paryskim parkiecie kosztuje nieco ponad 177 euro za tonę. I najpewniej w najbliższych dniach, ceny będą krążyły wokół tego poziomu.

W tej trudnej ogólnoświatowej sytuacji, na krajowym rynku na razie jest w miarę spokojnie. Przetwórcy, którzy stopniowo ograniczali zakupy już od kilkunastu dni i pracowali na zapasach, teraz kupują normalnym rytmem. A producenci korzystają z dobrej pogody i ruszyli w pola, by lustrować oziminy i zasilać je potrzebnymi dawkami nawozów.

Nie widać paniki po żadnej stronie. Nie widać jej też w cenach. Na razie cenniki zbóż pozostają na zeszłotygodniowym poziomie. Poszukiwana jest pszenica, a na sprzedaż wystawiane są większe ilości żyta.

Zboża
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 710-720
żyto 540-560
jęczmień 650-680
owies 630-660
kukurydza 610-650
źródło: BM Start

Jeśli w pojedynczych punktach są korekty cen, to nie są one większe niż 10 zł/t. Rynek czeka na dalszy rozwój sytuacji.

Proso Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pasze przed sezonem

Hodowcy bydła mają nadzieję na szybkie rozpoczęcie wypasów na pastwiskach, ale jak na razie muszą bazować na gotowych paszach, a popyt na dodatki nie słabnie.

W sprzedaży sporo jest ofert na wysłodki buraczane. Kupić je można już od 725 złotych za tonę. Wzrosły ceny grochu i bobiku. Pod koniec lutego obie te pasze były tańsze średnio o 20 złotych na tonie. Drogie pozostają łubin, proso i gryka.

Pasze
oferty sprzedaży zł/t
wysłodki buraczane 725-950
groch 950-980
bobik 980-1200
peluszka 1000
łubin gorzki 1000
łubin słodki 1100-1200
proso 1000-1150
gryka 1100-1500
źródło: BM Start

Ale nie wszystkie dodatki paszowe poszły w górę. W dół skorygowane zostały między innymi stawki otrąb. Pszenne wyceniane są od 450 zł/t do 480 zł/t. To o 20 zł/t mniej, niż w zeszłym tygodniu. Z kolei tona żytnich kosztuje maksymalnie 400 złotych.

Od dzisiaj staniały także śruty. To efekt mniejszych zakupów, a także efekt szukania przez kontrahentów tańszych zamienników. Za śrutę sojową na wolnym rynku kupujący płacą maksymalnie 1500 zł/t.

Śruty
ceny transakcyjne zł/t
sojowa 1485-1500
rzepakowa 928-950
słonecznikowa 873-960
źródło: BM Start

 

Soja w worku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Aktualne ceny śrut

Zdaniem analityków spadki notowań surowców rolnych mogą się jeszcze pogłębić. I mimo wczorajszej delikatnej próby odbicia w górę notowań soi, ceny śruty pozostają nadal na bardzo niskim poziomie.

Kontrakty na marzec na chicagowskiej giełdzie spadły poniżej 300 dolarów za tonę, a dostawy na maj są tuż ponad tą granicą. Tymczasem krajowy rynek czeka na pierwsze nowe dostawy, zaplanowane na kwiecień.

Na razie śrutę sojową można kupić głównie z drugiej ręki, a ponieważ surowca jest mało, to i ceny wzrosły. Koszty zakupu tony sięgają nawet 1600 złotych.

Podobnie wzrosły stawki śruty rzepakowej. Dzisiaj są średnio o 20 złotych wyższe niż na początku marca (obecny koszt: 940 zł/t-980 zł/t). Ale sprzedaż nie jest zbyt duża, bo hodowcy zwierząt szukają najtańszych ofert.

Na rynku pojawiła się też śruta jęczmienna. Koszt zakupu tony to średnio 710 złotych.

Ziarno rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak traci na wartości

Panika wśród inwestorów każdego dnia przynosi kolejne przeceny na rynkach surowcowych. W ślad za ropą podążają ceny zbóż, olejów i roślin oleistych.

Notowania rzepaku od początku marca straciły już ponad 20 euro na tonie. Tylko wczoraj ceny spadły o blisko 10 euro. Tona na paryskim parkiecie Matif kosztuje poniżej 370 euro za tonę.

Tak szybkich i tak dużych obniżek, rzepak nie notował już dawno. I zdaniem analityków dopiero większe uspokojenie i opanowanie sytuacji w związku z koronawirusem, przyniesie stabilizację. Na razie efekt dla wewnętrznych rynków nie jest zgodny z oczekiwaniami producentów. Surowca w sprzedaży wciąż jest dużo, ale znalezienie kontrahentów jest niezwykle trudne. W krajowych cedułach ofert sprzedaży nasion z dnia na dzień przybywa, ale zakłady już od jakiegoś czasu ograniczały zakupy. Teraz większość przetwórców woli bazować na zapasach i wstrzymuje się z zakupami.

Nie ma też aktualnych cenników. Ostatnie stawki proponowane rolnikom są z zeszłego tygodnia. W piątek rzepak można było sprzedać średnio 1580 złotych za tonę. A zakontraktować na sierpień – od 1550 złotych za tonę. Rolnicy zeszłoroczne nasiona chcieliby sprzedać od 1600 zł/t w górę, ale jakie będą ceny w najbliższych dniach, będzie zależało od sytuacji na świecie.