Rzepak żniwa Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak rośnie w siłę

Notowania na paryskim parkiecie Matif od tygodnia znów pną się w grę i jeśli taki trend się utrzyma, to już niedługo ponownie mogą znaleźć się na najwyższych od dwóch lat poziomach.

To już kolejny raz, gdy w październiku notowania rzepaku przebiły granicę 380 euro za tonę. Cieszy to krajowych producentów, bo nasion w magazynach wciąż mają sporo i czekają tylko na dobrą cenę. Na razie, przy sprzedaży bez dowozu, mogą liczyć na maksymalnie 1590 zł/t. Z kolei pierwsze stawki kontraktacyjne na nowe żniwa sięgają 1560 złotych za tonę.

Rzepak
ceny transakcyjne
  • nasiona 2019 r.
bez dowozu 1580-1590
z dowozem 1570-1614
  • nasiona 2020 r.
umowy kontraktacyjne 1550-1560
źródło: BM Start

Zdaniem handlowców trend zwyżkowy na świecie może trwać, bo susza utrudniała wysiew rzepaku w Europie i areał upraw będzie prawdopodobnie niski. Jak szacują analitycy Strategy Grains, powierzchnia pod zbiory 2020 w Unii, wyniesie niespełna 6 milionów hektarów. Co przy średniej wydajności z hektara (około 3 ton), powinno dać produkcję na poziomie nieco ponad 19 milionów ton.

W tym roku z unijnych pól zjechało około 17 milionów ton rzepaku. W zeszłym – ponad 20 milionów ton.

1 Euro na kłosach Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pszenica na poziomie

Huśtawka na światowym rynku zbóż trwa, ale mimo ciągłych wahań pszenica wciąż utrzymuje jeden z najwyższych od kilku miesięcy poziomów. Na parkiecie w Paryżu tona pszenicy kosztuje dziś blisko 180 Euro. Jak długo taka cena się utrzyma, trudno prognozować. Zwłaszcza, że eksport pszenicą zwolnił, a z najnowszych prognoz Międzynarodowej Rady Zbożowej wynika, że ziarna będzie w tym sezonie o blisko 30 milionów ton więcej niż w ostatnim roku.

Więcej pszenicy to efekt wyższej prognozowanej produkcji w Unii Europejskiej i Rosji. Nieco mniej wyprodukuje jej Australia i Argentyna. Ogólna światowa podaż zbóż, spadnie o 2 miliony ton, głównie za sprawą mniejszej produkcji kukurydzy.

A w kraju? Mimo małego popytu, ceny trzymają poziom. Najszybciej i najdrożej można teraz sprzedać ziarno na eksport. Stawka za tonę pszenicy konsumpcyjnej z dowozem do portu, sięga 740 złotych.

Zboża na eksport
ceny transakcyjne w polskich portach zł/t
pszenica 12,5%  720-740
pszenżyto 610-615
kukurydza 645
źródło: BM Start

W krajowych magazynach ceny są nawet o kilkadziesiąt złotych niższe od cen zboża wysyłanego za granicę.

Kolby kukurydzy Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zbiory na finiszu

Zbiory kukurydzy na ziarno powoli się kończą. Słoneczna i ciepła pogoda sprzyjała pracom polowym i zmniejszeniu wilgotności ziarna, a to przekłada się na zyski.

Prace trwają jeszcze głównie na południowym-wschodzie i północ kraju oraz tam gdzie rolnicy, zasiali późniejsze odmiany. Ale wszędzie ziarno powinni zostać zebrane do połowy listopada.

W miarę postępu prac polowych wygląda na to, że uda się pozyskać więcej surowca, niż zakładano na początku sezonu. Poprawiła się też wilgotność. Miesiąc temu wynosiła nawet 35 procent, teraz jest to około 28 procent – ocenia Polski Związek Producentów Kukurydzy.

Na giełdach towarowych jest teraz kukurydzy w ofertach sprzedaży bardzo dużo. I to zarówno suchej, jak i mokrej. Jednak ceny nadal poniżej oczekiwań rolników.

Tegoroczna kukurydza na ziarno
ceny transakcyjne zł/t
mokra 380-400
sucha w magazynach 600-610
sucha w portach 640-645
źródło: BM Start

 

Tuczniki Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

(Nie)stabilnie

1 euro 85 eurocentów – i tak już od ponad dwóch miesięcy. Ceny tuczników na niemieckiej giełdzie – która wyznacza ogólnoeuropejskie trendy – ani drgną. Ale sytuacja wygląda różnie w różnych krajach Unii.

Holandia, Niemcy i Austria nie zmieniają cen od kilku tygodni. Dania w związku z rosnącym eksportem stopniowo podnosi stawki płacone hodowcom. W Hiszpanii i we Francji notujemy spadki – informuje Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej.

Przeceny zagościły także i u nas. Słaby handel mięsem i gotowymi wyrobami zmusza przetwórców do lekkiej korekty.

Tuczniki
zł/kg
S 7,20-7,45
E 7,10-7,35
U 6,85-6,95
R 6,25-6,70
źródło: ZM

 

Ziarno łubinu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Jakie będą pasze?

Koniec października z reguły jest czasem, gdy popyt na pasze rośnie, a wraz z nim rosną i stawki. Ale w tym roku spora ilość towarów na rynku, nie nastraja pozytywnie producentów.

Jedyne czego może brakować to bobik, bo w tym sezonie nie bardzo się udał – mówią producenci. Widać to w ofertach sprzedaży, bo jego ceny zaczynają gonić stawki łubinu. Ale wszystkich innych pasz jest pod dostatkiem i ceny są niskie. A ciepła jesień wciąż bardziej sprzyja pracom polowym, niż gromadzeniu zapasów pasz dla zwierząt.

Pasze
ceny transakcyjne zł/t
śruta rzepakowa 838-848
peluszka 800-940
śruta słonecznikowa 845-943
bobik 940-950
łubin 950-1010
proso 950-1050
gryka 1150-1300
ziarno soi NON GMO 1280-1335

Zdecydowanie większej sprzedaży, niż obecna, spodziewali się producenci mokrej kukurydzy. Tymczasem plony okazały się lepsze od oczekiwań i mimo niezbyt wysokich ofert sprzedaży, chętnych na jej kupno brakuje. Producenci chcieliby sprzedać kukurydzę chociaż po 400 złotych za tonę, ale znalezienie odbiorców – zwłaszcza na południu i wschodzie Polski – gotowych zapłacić chociaż 360 zł/t, jest prawdziwym wyczynem.

Nie na taką jesień liczyli także młynarze. O tej porze roku, otręby stają się zwykle jednym z bardziej poszukiwanych dodatków paszowych, ale w tym sezonie tania pszenica paszowa pokrzyżowała szyki sprzedającym. O wysokich, przekraczających ponad 500 złotych za tonę cenach otrąb, nie ma już śladu. Dzisiaj notowania otrąb czy to żytnich czy pszennych, zaczynają się od 320 złotych za tonę. A i to nie gwarantuje sprzedaży.

Tańsza jest też w tym tygodniu śruta sojowa. Jej stawki w porcie są już poniżej poziomu 1400 złotych za tonę.

Ziarno rzepaku Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzepak idzie w górę

Pierwsze, po kilku spadkowych sesjach, wzrosty notowań kanadyjskiej canoli, pomogły unijnym notowaniom rzepaku w przerwaniu spadkowego trendu.

Jeszcze w poniedziałek rzepak kosztował zaledwie 375 euro za tonę, najtaniej w październiku. Dzisiaj tona jest wyceniana na blisko 378 euro. Do maksymalnych stawek z połowy miesiąca coraz bliżej.

Ale na naszym rynku tendencje odwrotne. Dotychczasowy poziom 1640 złotych za tonę nasion z terminem odbioru w połowie listopada, jest już nieaktualny. Dlatego do transakcji dochodzi rzadko, bo producenci czekają na powrót wyższych stawek.

Teraz maksymalne ceny nie przekraczają 1600 złotych za tonę. Wiele tu zależy od terminu odbioru i regionu kraju. Im dalej na zachód, tym drożej.

Ze strony zakładów pojawiły się pierwsze sygnały o chęci podpisywania umów kontraktacyjnych na nowe żniwa. Stawki zaproponowane producentom w całym kraju, są do siebie zbliżone (1537 zł/t-1550 zł/t). Najtaniej jest na „ścianie wschodniej”, gdzie rzepaku zazwyczaj jest sporo, a najdrożej na północy i zachodzie. Ale z podpisywaniem umów na razie nikt się nie spieszy.

Duża hodowla drobiu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny niskich lotów

Ten rok zaczął się dla hodowców drobiu słabo, potem było już tylko lepiej. Ale do czasu, bo teraz ceny skupu kurczaków znów wróciły do bardzo niskich poziomów ze stycznia.

Gdy produkcja była opłacalna wstawienia rosły. W niektórych miesiącach wylęgi piskląt brojlerów przekraczały 110 milionów sztuk. Średnio to kilka % więcej niż przed rokiem. A tak dużą ilość kurczaków bardzo trudno zagospodarować. Szczególnie, gdy europejski rynek zasilany jest dodatkowo przez kontyngenty z Ukrainy. A jesień sprzyja kurczakom. Nie jest ani za gorąco, ani za zimno. Dlatego ptaki szybko przyrastają.

Drobiu na rynku zrobiło się zbyt dużo, a ceny ruszyły w dół. Na wolnym rynku spadły już poniżej kosztów opłacalności.

Brojlery
ceny skupu netto zł/kg
wolny rynek 2,80-3,10
umowy kontraktacyjne 3,15-3,35
źródło: ZD

To stawki nawet o 50 groszy niższe niż we wrześniu.

Ziarno zbóż Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Zapasy zbóż

Zapełnione magazyny, niewielu odbiorców i nie najwyższe ceny – tak w ostatnich dniach rysuje się krajowy rynek zbóż. I na razie, mimo wysokich notowań pszenicy na światowych parkietach, nie wygląda na to by sytuacja miała się zmienić.

Wśród producentów nie najlepsze nastroje. Głównie z powodu braku chętnych do zakupu. Kto zdecydował się na dłuższe przechowywanie ziarna i ma taką możliwość, zboże będzie najpewniej sprzedawał dopiero po Nowym Roku.

Ale na taki krok nie wszyscy mogą sobie pozwolić. A ceny? Rozbieżności pomiędzy regionami kraju sięgają nawet kilkudziesięciu złotych. Pszenica jest tańsza od jęczmienia i owsa. Jęczmień i owies są wyceniane wyżej, bo tego ziarna było w tym roku mało. Ale to wcale nie gwarantuje odbiorców.

Zboża konsumpcyjne
ceny transakcyjne zł/t
pszenica 660-695
żyto 520-560
jęczmień 650-720
owies 640-700
źródło: BM Start

Są regiony, gdzie pszenicę paszową ciężko jest sprzedać nawet po 610 zł/t. Niskie stawki notuje też pszenżyto. Ale w najtrudniejszej sytuacji są producenci żyta paszowego. Bo pomimo tego, że ziarno jest wyjątkowo tanie, nie ma na na nie chętnych.

Zboża paszowe
ceny transakcyjne zł/t
pszenica  610-660
pszenżyto 560-580
żyto 500-540
jęczmień 580-600
owies 570-600
źródło: BM Start
Kłos zboża Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pszenica coraz wyżej

Ponad 180 euro za tonę – na tak wysoki poziom wspięły się przed weekendem notowania pszenicy na paryskim parkiecie Matif. To jedna z najwyższych stawek od połowy czerwca. Jej śladem podążają ceny pszenicy za oceanem.

Powód? Trudno go upatrywać w samej sytuacji rynkowej, bo tegoroczna podaż pszenicy jest zaliczana do rekordowych. Korekty w górę są – zdaniem analityków – w głównej mierze wywołane giełdowymi spekulacjami. Inwestorzy podbijają stawki tłumacząc takie ruchy obawami o zagrożenie dla plonów pszenicy przez suszę w Australii i Argentynie.
Światowe zmiany na razie nie przekładają się na krajowy rynek, bo ten żyje własnym życiem. Bardzo duża podaż ziarna przy niskim popycie i spore rozbieżności cenowe pomiędzy różnymi regionami kraju – tak teraz wygląda nasz rynek zbóż.

Najtaniej jest na południu, ale już na północy wcale nie jest najdrożej. Najwyższe ceny są teraz na zachodzie, zwłaszcza wzdłuż granicy z Niemcami.

Pszenica konsumpcyjna
ceny transakcyjne zł/t
14% białka (bez dowozu do kupującego) 670-695
12% białka (przy dostawie do portów)
  • na eksport
720-740
  • w kraju
660-690
umowy na 2020 r. 700-720
źródło: BM Start

 

Tucznik w zagrodzie Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Odwilż na rynku tuczników

1 euro 85 groszy za kilogram w klasie E i tak od ponad dwóch miesięcy. Stabilizacja na niemieckim rynku trzody wciąż trwa, ale na naszym podwórku pojawiły się pierwsze, niewielkie obniżki.

Handel ma duże trudności, by sprzedać drogą wieprzowinę. Tymczasem na krajowym rynku tuczników zrobiło się na tyle dużo, że zakłady mogły wprowadzić korekty. Od 5 do 15 groszy za kilogram.

Świnie przyrastają teraz zdecydowanie szybciej niż latem, dlatego do punktów skupu trafiają też cięższe sztuki. A rolnicy ze sprzedażą nie mogą czekać. Niektóre firmy tną oficjalne cenniki, inne podstawowe notowania zostawiają bez zmian, ale korygują ceny płacone przy większych dostawach

Ile można dostać za tuczniki, z uwzględnieniem premii płaconych przez zakłady?

Tuczniki
zł/kg
S 7,10-7,55
E 7,00-7,45
U 6,90-7,05
R 6,35-6,70
źródło: ZM