Kombajn na polu Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ciepło, coraz cieplej

kombajn w polu
123RF Zdjęcie Seryjne

Termometry wskazują już nawet kilkanaście stopni. To siódma taka zima – wyliczają eksperci.

– To niestety ma wpływ bezpośrednio na kondycję roślin z jaką mamy do czynienia, tą „jesienią” i tym brakiem zimy – wyjaśnia dr inż. Zuzanna Sawińska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. I dodaje, że to, co kiedyś było naturalne w okresie wiosennym, teraz przydarza się późną jesienią, a nawet w styczniu. A to sprzyja rozwojowi patogenów.

Nowe warunki klimatyczne wymagają zmiany podejścia do radzenia sobie ze szkodnikami i chwastami.

– Brak opadów, deficyt wody w glebie powodował, że herbicydy doglebowe nie działały – tłumaczy dr inż. Łukasz Sobiech z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Dodaje, że dobrą strategią na nowy sezon, przy wzięciu pod uwagę ryzyka wystąpienia suszy, będzie na pewno zawsze wykonanie zabiegów jesiennych.

Nadal jednak większość rolników nie zdaje sobie jednak sprawy z zachodzących zmian klimatycznych i tego, jak postępować z uprawami. Krajowa Federacja Producentów Zbóż już organizuje szkolenia. Jej prezes, Rafał Mładanowicz tłumaczy, że są takie miejsca w Polsce, w których wegetacja „nie wyhamowała” i trwa przez cały rok, co zwiększa ryzyko w zakresie uprawiania zbóż. Dlatego, jak podkreśla, tak ważne jest budowanie świadomości rolników i przygotowanie ich do poradzenia sobie w nowej sytuacji.

W zeszłym roku bardzo wysoka temperatura oraz nasłonecznienia, spowodowały problemy na plantacjach. I to może się powtórzyć, a niektóre uprawy są bardziej narażone – choćby rzepaku. Kukurydza jest najbardziej odporna na suszę, co warto mieć na uwadze, bo zmiany klimatyczne i wzrosty temperatur będą z kolejnymi latami przybierały na sile.

Źródło: "ROL - PETROL" Giełda Paliwowo-Rolna na podstawie: Agrobiznes TVP