Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Podsumowanie po sezonie

ekspert oceniający skutki suszy
123RF Zdjęcie Seryjne

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, światowe zapasy zbóż po suszy, która przetoczyła się nie tylko po Europie spowodowały zmniejszenie zapasów o ponad 20%. Ze 178 milionów ton w 2017, do 141 milionów w tym roku.

Tymczasem popyt na ziarno w ciągu roku wzrósł o 1,5%. Głównie dzięki większemu importowi krajów na Dalekim Wschodzie i w Azji. To wszystko sprawia, że kolejny w sezon sektor zbożowy wejdzie z niedoborem ziarna. A skoro zbóż będzie mniej, to większe będą stawki – także te, płacone rolnikom. Według przewidywań cena pszenicy konsumpcyjnej w najbliższych miesiącach, nie powinna spaść poniżej 800 złotych za tonę, a może sięgnąć nawet 900 zł/t. Podobnie w przypadku ziarna paszowego.

W cenie ma być też żyto, bo powyżej 700 złotych za tonę. I choć to tylko prognozy, to obserwując obecną sytuację, mają szanse się sprawdzić. Zwłaszcza, że koniec roku jest dla plantatorów w miarę dobry, ze średnią ceną pszenicy powyżej 800 złotych za tonę.

– Te ceny zaczęły wzrastać dopiero od miesiąca sierpnia – komentuje Stanisław Kacperczyk z Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. I dodaje, że w lipcu bieżącego roku ceny zbóż były niższe niż w tym samym okresie w roku ubiegłym.

Jak mówią jednak sami rolnicy, trudno mówić o pełnym zadowoleniu. Z jednej strony mamy do czynienia ze spadkiem plonów, średnio o 20%, a z drugiej – wzrostem kosztów produkcji, w tym głównie sezonową zwyżką cen nawozów.

Źródło: na podstawie: Agrobiznes TVP