Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Kukurydza ma swoje „pięć minut”

kolba kukurydzy na polu uprawnym
123RF Zdjęcie Seryjne

Wbrew obawom, brak wody w czasie wegetacji, nie zaszkodził mocno kukurydzy. I chociaż są regiony, gdzie plon był mniejszy, to na ogół ziarno ma bardzo dobrą jakość, a sucha jesień pozwoliła uniknąć nie tylko chorób grzybowych, ale i dosuszania. To znacząco obniżyło koszty produkcji. Dodatkowym plusem są wysokie w tym roku ceny zbóż, zwłaszcza pszenicy paszowej. To one w dużej mierze sprawiają, że i tak niewielka w tym roku ilość kukurydzy mokrej, cieszy się niesłabnącą popularnością. A jej ceny, z przeciętnego poziomu 300 zł/t, wzrosły w tym sezonie do nawet 540 złotych za tonę. I mimo wysokich stawek, trudno ją kupić, bo ofert sprzedaży jest dużo mniej niż ofert zakupu.

Towarem numer jeden jest teraz kukurydza sucha. Ale tu na razie ziarna nie brakuje. Jest za to drożej, nawet o 20 złotych w porównaniu z końcem listopada. Ceny wynoszą teraz od 700 zł/t do 740 zł/t. Wzrosły też ceny ziarna na eksport. Tonę można teraz sprzedaż powyżej 730 złotych. To o 15 złotych więcej, niż na początku tego tygodnia.

Źródło: Agrobiznes TVP