Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rzecz o rzepaku

żniwa na polu rzepaku
123RF Zdjęcie Seryjne

Październik pozwalał jeszcze na podbicie stawek i producenci mieli nadzieję, że chociaż sprzedaż w listopadzie zapowiadała się słabiej, to jednak ceny pozostaną na podobnych poziomach. Ale duża ilość rzepaku na światowym rynku na to nie pozwoliła. W ciągu miesiąca notowania spadły o 10 euro, a tylko wczoraj o ponad 3. Dzisiaj rzepak na giełdzie w Paryżu, rozpoczął sesję od poziomu 366,75 euro za tonę.

Korekta już przełożyła się na krajowe cenniki. Teraz tona rzepaku wyceniana jest u nas na maksymalnie 1610 złotych. To o 10 złotych mniej, niż jeszcze w poniedziałek. A w porównaniu z początkiem listopada, to nawet o 30 złotych niżej. I chwilowo nic nie zapowiada, by miało być drożej, bo nasion jest pod dostatkiem, a zainteresowanych zakupem brakuje. Być może nieco więcej ofert pojawi się w grudniu, ale wiele będzie zależało od importu, który wciąż nie jest mały.

Źródło: Agrobiznes TVP