Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Optymalnie przetrwać zimę

prace w polu
123RF Zdjęcie Seryjne

Kondycja zasianych w połowie września zbóż ozimych, przynajmniej w województwie lubelskim, jest dobra. Niektóre rośliny powschodziły bardzo wcześnie, zaraz po siewie, który miał miejsce w okolicach 20-ego września – wynika z informacji podanych „Agrobiznesowi” przez Ireneusza Herca, producenta zbóż właśnie w tym województwie. Rolnik dodaje jednak, że są też takie miejsca, w których rośliny jeszcze nie wzeszły.

A aby wzeszły, potrzebny jest deszcz. Wtedy rośliny powinny dotrwać do wiosny. Przy czym, jak zauważa Ireneusz Herc, jeśli w dalszym ciągu panować będzie susza, trudno będzie oczekiwać prawidłowego rozwoju roślin. A przy ewentualnych, wysokich mrozach w czasie zimy, może dojść do wypadnięć.

W całym kraju wschody ozimin są nierówne. Te opóźnione wcale nie muszą jednak rzutować na przyszły plon.

To nietypowy rok – pod względem suszy i rekordowo wysokich temperatur. Wiesław Gryn, (producent zbóż z województwa lubelskiego) mówi, że tak wysokich temperatur jak obecnej jesieni – nie pamięta. I zwraca uwagę na fakt, że to pierwsza taka jesień, w której zasiana pszenica zaczęła już wschodzić. Ale dodaje, że pogoda nie sprzyja rzepakowi. Ten zaczyna już przerastać.

Krzysztof Bojar (wiceprezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż) twierdzi, że dokonane w dniach 15-20 września zasiewy zbóż, są w dość dobrej kondycji. Z tym

Ale tegoroczna susza utrudniła orkę i siew, zwłaszcza w regionach, które z powodu niedoboru wody ucierpiały najbardziej. Sytuacja jednak zmienia się – wraz z pogodą.

Źródło: na podstawie: Agrobiznes TVP