Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Indyki lubią jesień

niewielkie stadko indyków
123RF Zdjęcie Seryjne

Najniższe ceny oferowane w tym roku za indyczki sięgały zaledwie 4 złotych 30 groszy za kilogram. Za indory 4 złotych 70 groszy. Tak było jeszcze na początku lata.

Teraz za indyczki zakłady, nawet w ramach umów kontraktacyjnych, płacą już około 5 złotych, na wolnym rynku jeszcze więcej. Za indory około 5 i pół złotego.

Stawki wracają więc do opłacalnych poziomów. Hodowców niepokoją jednak rosnące koszty pasz. Mniejsze wstawienia przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania ze strony zachodnich kontrahentów, pozwoliły na rozładowanie nadprodukcji na tym rynku. Około 60% wyhodowanych u nas indyków trafia na eksport. Reszta zostaje w kraju. Zakłady zwiększają uboje, więc potrzebują więcej surowca.

Przetwórcy czekają na zapowiadane otwarcie rynku chińskiego na polski drób. To zwiększyłoby szanse na dalszy rozwój i intratne kontrakty.

Źródło: Agrobiznes TVP