Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Buszujący w zbożu

rolnik trzymający dorodny kłos zboża
123RF Zdjęcie Seryjne

Na nieco ponad 720 milionów ton zakładają eksperci Międzynarodowej Rady Zbożowej, tegoroczne globalne plony pszenicy. W porównaniu z ubiegłym rokiem to aż o blisko 40 milionów ton mniej. Tymczasem zapotrzebowanie na ziarno i jego zużycie nadal pozostają na wysokich, prawie niezmiennych poziomach. W efekcie zapasy na koniec każdego kolejnego sezonu będą się kurczyć coraz bardziej i według szacunków analityków Rady Zbożowej, spadną w tym roku do poziomu 247 milionów ton. Będą więc o blisko 20 milionów ton niższe, niż na początku tego sezonu. Ale jeszcze nie tak niskie jak w 2015 roku.

Dla producentów, których oszczędziła susza, to dobra informacja, bo pozwala na zachowanie wyższych poziomów cenowych. Mniej z tej sytuacji mogą być zadowoleni konsumenci, zwłaszcza że jeszcze przed główną fazą żniw, prognozy dotyczące plonów były dużo bardziej optymistyczne, bo zakładały, że produkcja pszenicy na świecie będzie bliska tej sprzed trzech lat.

Gorsze od oczekiwań dane są wynikiem cięć w prognozach produkcji dla poszczególnych rynków. Zbiory pszenicy mają być w tym sezonie niższe w Unii Europejskiej, a także na Ukrainie, w Rosji, Chinach i Australii.

Źródło: Agrobiznes TVP