Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Szacowanie strat i pomocy

pole dotknięte suszą
123RF Zdjęcie Seryjne

Trwa szacowanie strat. Komisje w pierwszej kolejności odwiedzają plantacje rzepaku i zbóż. Tak, żeby zdążyć oszacować zniszczenia jeszcze przed rozpoczęciem zbiorów. Tam gdzie spadek plonów udało się już udokumentować lub tam, gdzie rolnik nie zgłaszał potrzeby szacowania, rozpoczęły się żniwa.

Jak mówi Marek Sarwa, dyrektor łódzkiego ODR w Bartoszewicach, należy zwrócić uwagę na fakt, że obecnie mamy sezon urlopowy. Konieczne jest zatem opracowanie takich grafików urlopowych wśród osób odpowiedzialnych za szacowanie strat, by prace komisji zachowały ciągłość. I to w każdej gminie.

Według ministra rolnictwa straty mogą być jednak mniejsze, niż to wcześniej zakładano. Bo chociaż ostatnie deszcze nie pomogą już zbożom czy rzepakowi, to mogą poprawić kondycję na przykład kukurydzy.

Niezależnie od rezultatów szacowania strat, tam gdzie utrata plonów była wysoka, rolnicy mają zapewnione wsparcie. Zakres pomocy i jej wysokość uzależniona będzie od rozmiarów zniszczeń. Zostanie ona wypłacona nie tylko z budżetu krajowego, ale także – choć nie jest to jeszcze pewne – unijnego. Resort Rolnictwa stara się o wsparcie w Brukseli, argumentując swój wniosek nie tylko ogromem zasięgu suszy, ale także jej wpływem na całą gospodarkę unijną.

Na razie nie wiadomo czy i w jakim stopniu, utrata plonów wpłynie na ceny płacone rolnikom. Stawki będą zależały od wyników zbiorów zbóż w innych krajach oraz od informacji Komisji Europejskiej w sprawie ewentualnej pomocy.

Źródło: na podstawie: Agrobiznes TVP