Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Warstwa ochronna

pole obsypane śniegiem
123RF Zdjęcie Seryjne

Ale ten rok nie wygląda wcale źle. Zimowa aura w wielu regionach sprzyja oziminom, choć nie wszędzie. Czy ostatnie mrozy zaszkodziły oziminom, ostatecznie będzie wiadomo dopiero po ruszeniu wegetacji. Sytuacja bardzo różni się regionalnie. Są miejsca, gdzie śniegu nie ma w ogóle. Są też takie, gdzie leży już kilkunastocentymetrowa warstwa.

Jak donoszą producenci, najwięcej śniegu jest na wschodzie oraz na Podkarpaciu. Obecnie też śniegu przybywa w innych regionach i zapowiadane są kolejne opady. Bezpieczna dla ozimin warstwa śniegu to 8-12 cm. Tym bardziej, że zboże w wielu miejscach było zasiane dość późno więc jest słabiej przygotowane na przezimowanie. Jak mówi doradca rolny Paweł Kossakowski, rolnicy już teraz zamawiają odżywki dolistne, żeby ratować pszenicę. Jednak i tak sytuacja wygląda lepiej niż przed rokiem, kiedy to po ciepłym grudniu w styczniu temperatura gwałtownie się obniżyła, a w większości regionów nie było już śniegu. Niekorzystne warunki zdarzały się też wcześniej.

Wiceprezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż Krzysztof Bojar mówi, że ma nadzieję, iż rolnicy zasiali zboże o wyższym wskaźniku mrozoodporności. Ale nie tylko stopień mrozoodporności decyduje o przezimowaniu, ale również położenie plantacji, termin siewu, odżywienie roślin i wiele innych czynników.

Źródło: Agrobiznes TVP