Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Notowania w górę

pole rzepaku z gospodarstwem w tle
123RF Zdjęcie Seryjne

Wiele wskazuje na to, że się nie zawiodą, bo notowania rzepaku pną się w górę. Tona rzepaku na paryskiej giełdzie Matif wyceniana jest na 415 EUR/t. Zaledwie kilku euro brakuje, by cena była wyższa niż przez ostatnie 2 lata. To efekt najnowszych prognoz tegorocznej produkcji rzepaku w UE. A te nie pozostawiają złudzeń. Unijna produkcja rzepaku będzie dużo niższa niż ubiegłoroczna i wyniesie ok. 19,9 mln t.

Takie dane musiały wpłynąć na podwyżki także na naszym rynku. Polskie ceny dodatkowo napędza najnowsze podsumowanie ostatniego roku. Według wyliczeń GUS, mimo większej powierzchni zasiewów polscy producenci zebrali aż o 20% rzepaku mniej niż w 2015 r. Wszystkiemu winna była bezśnieżna zima. W efekcie zakłady tłuszczowe kupują zeszłoroczny rzepak po nawet 1900 zł. Ale chętnych do sprzedawania nasion wciąż jest niewielu. Producenci nadal czekają na podbicie stawek. Zdecydowanie więcej chętnych jest na podpisywanie umów kontraktacyjnych na nowe zbiory. Tona rzepaku z dowozem do kupującego wyceniana jest na ponad 1700 zł i jest to jedna z najwyższych stawek kontraktacyjnych na przestrzeni ostatnich lat. Jeszcze wyższe ceny można uzyskać przy kontraktowaniu nasion na eksport. Firmy oferują nawet 1730 zł, ale tu trzeba pamiętać, że surowiec musi być bardzo wysokiej jakości.

Źródło: Agrobiznes TVP