Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Klęska urodzaju

maszyna w polu
123RF Zdjęcie Seryjne

Na tym może się nie skończyć, bo konsumpcja słabnie, a tegoroczna produkcja ma przekroczyć nie tylko dotychczasowe rekordy, ale wszelkie oczekiwania. Śruta sojowa na chicagowskim parkiecie wyceniana jest teraz na 310 USD/t, i z każdym dniem jest taniej. Co prawda w ubiegły rok śruta wchodziła z poziomem niższym niż obecny, ale porównania z 2014 r., kiedy tona kosztowała ponad 420 USD, nie ma.

Tymczasem globalna produkcja może w tym roku sięgnąć blisko 340 mln t. I chociaż większość graczy już powróciła na rynek po świąteczno-noworocznej przerwie, to handel nie wzrósł praktycznie wcale. Nie ma też sygnałów o zwiększonym zapotrzebowaniu w najbliższych miesiącach. Kontrahenci nie kupują na zapas, a tylko tyle, by uzupełniać bieżącą sprzedaż. A ta na rynku wewnętrznym nie jest tak duża, jak można by się było spodziewać w styczniu. Tak dzieje się na naszym podwórku. W związku z kolejnymi ogniskami grypy ptaków, w wielu miejscach obowiązuje zakaz nowych wstawień drobiu, a to sprawia, że zakupy są ograniczone. Stąd też i przeceny. Tona śruty sojowej kosztuje 1570 zł.

Źródło: Agrobiznes TVP