Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Oby do jesieni

niewielka hodowla królików
123RF Zdjęcie Seryjne

Kilka znaczących do niedawna zakładów ubijających króliki przestało działać. Natomiast część prowadzi ubój okazjonalnie i to w niedużych ilościach.

W kraju pozostał właściwie tylko jeden liczący się gracz na rynku i to on dyktuje ceny skupu. Te latem zaczęły spadać. Były momenty, kiedy stawki były niższe nawet o 1 zł/kg.

Teraz za żywiec hodowcy otrzymują w punktach skupu od 7 do 8 zł/kg. Jeśli stawki spadną poniżej obecnego minimum, to wielu z nich zapewne poważnie przekalkuluje poniesione koszty oraz wpływy, i podejmie decyzję, czy kontynuować produkcję.

Niektórzy hodowcy wspomagają się eksportem żywych królików do Holandii, Belgii i Niemiec, gdzie zwierzęta są ubijane. Coraz więcej osób jest zainteresowanych hodowlą tych zwierząt i ich ubojem gospodarczym we własnych gospodarstwach – oczywiście pod ścisłym nadzorem weterynaryjnym. Wtedy ceny za kilogram wynoszą ok. 10 zł. To prawie o połowę więcej od stawek uzyskiwanych w zakładowych punktach skupu. A chętnych na świeże mięso nie brakuje.

Źródło: Agrobiznes TVP