Ceny zbóż, notowania, aktualności

Tłuste ceny

Tłuste ceny

kwiaty rzepaku
123RF Zdjęcie Seryjne

Ale coś za coś. W tym wypadku wyższe ceny oznaczają jedno - z jakością nasion nie jest najlepiej. Pierwsze rzepakowe żniwa przyniosły mniejszy plon, ale na zaolejenie nasion nikt nie narzeka. Po deszczach, które przez większość lipca nękały uprawy, zaolejenie rzepaku w wielu regionach, tak w Europie jak i kraju, wynosi teraz grubo poniżej 40%. Dla przetwórców oznacza to, że muszą zintensyfikować poszukiwania nasion na rynku, by na jakości nie utracił końcowy produkt, czyli m.in. olej. Dla producentów z kolei niskie zaolejenie równoznaczne jest z niższą ceną, bo podpisane kontrakty jasno określają parametry skupowanego rzepaku. Każde odstępstwo od wytycznych, to obniżka wartości rynkowej surowca i kary umowne.

Najlepiej zatem w tegorocznej handlowej przepychance wychodzą ci, którzy umów nie podpisali, a pogoda w ich regionie dopisała. Za tonę wysokojakościowego rzepaku ozimego mogą otrzymać nawet 1620 zł - i to przy sprzedaży bezpośrednio w swoim gospodarstwie. Podczas gdy oficjalne cenniki zakładów tłuszczowych sięgają maksymalnie 1590 zł/t, i to z dowozem do kupującego. Ale żniwa jeszcze trwają i pytanie o jakość rzepaku jarego wciąż pozostaje otwarte.

Źródło: Agrobiznes TVP

Powrót do aktualności