Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Na małym plusie

zbiory rzepaku
123RF Zdjęcie Seryjne

O zyskach trudno też mówić patrząc na stan pól i ilość zbieranych nasion. Kapryśna pogoda sprawiła, że rośliny nie osiągnęły swojej normalnej wysokości i nie wykształciły odpowiedniej ilości łuszczyn. Analitycy szacują, że wydajność z hektara spadnie w tym roku nawet o 1,5 t.

To półmetek żniw rzepaku ozimego. Średnie plony w kraju dochodzą do 2,5 t/ha, podczas gdy zwykle rolnicy zbierają od 3,5 do 5,0 t. Do problemów z wydajnością dochodzi zawilgocenie i czystość nasion. Część rolników zdecydowała się zostawić rzepak na polach dłużej i nasiona zaczęły się zielenić.

Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji ceny powinny ruszyć w górę, ale niskie notowania na światowych giełdach sterują krajowymi stawkami. Tona rzepaku z dostawą kosztuje od 1560 w lipcu do 1600 zł w grudniu.

Źródło: Agrobiznes TVP