Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Recepta na sukces

ziarno orkiszu zsypane na dużą stertę
123RF Zdjęcie Seryjne

Kłos po kłosku – tak zbierało się orkisz 5 tys. lat temu, bo stare zboże nie lubi nowoczesnych technologii. Tylko sprzęt z rolniczego lamusa może je oczyścić i dzięki benedyktyńskiej pracy – przerobić. Przy mniejszych areałach upraw, uprawa innego gatunku jest nieopłacalna.

Orkisz należał do najpopularniejszych zbóż zanim wyparły go nowoczesne chlebowe pszenice. Wiedza jak go siać, zbierać i młócić prawie zniknęła.

Arkadiusz Drulis eksperymentuje z orkiszem trzeci sezon. Jak sam mówi, plon z hektara przy orkiszu jest nieco niższy niż w przypadku innych pszenic. Natomiast można wykorzystywać zarówno plewy, łupiny, jak i słomę. Przy orkiszu obowiązuje zasada – nabywcę znajdź sobie sam. Wykorzystanie łuski orkiszowej jest dziecinnie proste – „z jaśkiem na dobrą noc i zdrowy sen”.

Orkiszowy renesans nastąpił w efekcie uznania dla jego walorów odżywczych oraz dzięki rolnictwu ekologicznemu. Nadzieja w nowych, wydajnych odmianach orkiszu. Będzie go więcej, będzie taniej.

Źródło: Agrobiznes TVP