Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Recepta na kryzys

hodowla tuczników
123RF Zdjęcie Seryjne

Tak źle jak przez ostatnie dwa lata nie było nigdy – mówią hodowcy. To zaskakujące, bo pogłowie trzody z roku na rok jest coraz niższe. Najgorszy był ostatni kwartał ubiegłego roku. Ceny skupu świń spadły w listopadzie o 25% porównując do średnich z ostatnich 4 lat. Producenci musieli sprzedawać tuczniki poniżej kosztów produkcji. Dlatego rząd zdecydował przyznać nadzwyczajne wsparcie kryzysowe także do hodowli tuczników. Wsparcie będzie przysługiwało dla rolników, którzy 30 września ubiegłego roku mieli nie więcej niż 2 tys. świń. Wnioski można składać od dziś do 18 marca.

Jak stwierdza Krzysztof Koślacz z Woli Mysłowskiej, sam mechanizm jest prosty – należy przedstawić faktury i wykazać wielkość stada. A dokładnie trzeba mieć dowód, że od ostatniego października do ostatniego grudnia posiadano co najmniej 5, ale nie więcej niż 2 tys. świń. Rzecznik prasowy ARR podkreśla, że przy wypełnianiu wniosków należy sprawdzić czytelność i dokładność wpisywanych danych. Można także zweryfikować swoje dane w systemie weryfikacji i rejestracji zwierząt. Chodzi o to, żeby dane we wniosku były zgodne z rejestrami ARR.

Maksymalne stawki rekompensat dla producentów trzody to 70 zł do produkcji w cyklu zamkniętym, a 35 zł w otwartym. Wysokość zależy od ilości zgłoszonych tuczników. Z nieoficjalnych danych wynika, że może to być odpowiednio 46 i 23 zł do sztuki. Formularze dostępne są na stronach internetowych ARR oraz we wszystkich jej placówkach.

Źródło: Agrobiznes TVP