Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny niskich lotów

elementy drobiowe
123RF Zdjęcie Seryjne

Ceny zmieniają się szybciej niż pogoda, a przecież to Polska jest czołowym producentem tego mięsa w Europie. Od listopada produkcja kurczaków jest nieopłacalna. Właściciele kurników narzekają, że tak źle jeszcze nie było. Co prawda ciągłe wahania to specyfika tego rynku, ale teraz jest zupełnie inaczej. Przeceny są duże, a czas trwania nieopłacalnych cen przeciąga się.

Trudno przewidzieć, kiedy powróci rentowność. W tym wypadku czas to pieniądz. Wielu hodowców ma kredyty do spłacenia, a z płynnością finansową bywa różnie. Kurników co prawda nikt na razie zamykać nie będzie, ale jeśli sytuacja utrzyma się przez następne tygodnie, problemy hodowców będą coraz większe. W ciągu roku tylko z jednego kurnika drób sprzedawany jest wielokrotnie. Dzięki skróceniu tuczu brojlerów w ciągu 12 miesięcy takich wsadów i odchowań brojlerów można przeprowadzić nawet sześć. W 2015 r. z opłacalnych cen skorzystano tylko w przypadku dwóch tzw. rzutów. Cztery, zdaniem hodowców, były poniżej lub na granicy opłacalności.

Właściciele ferm drobiu chcą, aby przynajmniej nie dokładać do produkcji. Drób to nadal najpopularniejsze mięso w Polsce. W dodatku jego produkcja, spożycie i eksport wciąż rośnie. Sprzedaż za granicę w zeszłym roku zwiększyła się o 15%. Roczna produkcja już dawno przekroczyła 2 mln t.

Źródło: Agrobiznes TVP