Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Pod dyktando

hodowla świń
123RF Zdjęcie Seryjne

Najgorsze jest to, że za chwilę może być za późno na jakiekolwiek działania pomocowe, bo hodowcy drastycznie ograniczą produkcję. Zdaniem rolników wprowadzenie dopłat do prywatnego przechowalnictwa niewiele pomoże. Wnioski o takie dotacje będzie można składać od 4 stycznia. Mechanizmem objęte będą półtusze i niektóre elementy wieprzowe, m.in. szynka, boczek, łopatka, schab, karkówka i tłuszcz. Okres przechowywania to 90, 120 lub 150 dni. Stawki dopłat podwyższono od 17 do 20% w zależności od asortymentu i okresu przetrzymywania.

Również zdaniem przedstawicieli zakładów przetwórczych przechowalnictwo niewiele zmieni. Na wprowadzenie tego mechanizmu przy tak długotrwałym kryzysie na rynku wieprzowiny jest już zwyczajnie za późno. Prezes  Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy mówi, że najważniejszy jest eksport. Ma nadzieję, że inne państwa, jak np. Japonia czy Korea otworzą swój rynek na polskie mięso. Zdaniem rolników bardzo ważna w przezwyciężeniu kryzysu jest promocja oraz opracowanie systemów jakości wieprzowiny w taki sposób, żeby klienci w sklepach wiedzieli, co kupują. Kluczowe znaczenie ma również skuteczna walka z ASF.

Źródło: Agrobiznes TVP