Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Apetyt rośnie

hodowla bydła
123RF Zdjęcie Seryjne

Dużą popularnością nasze mięso cieszy się na zachodzie Europy. Mięso wołowe z jedynego w Polsce tego typu zakładu trafia nie tylko na rynek polski, ale także do krajów Europy Zachodniej i do Skandynawii. Od kilku lat polscy hodowcy bydła martwią się niekorzystnymi tendencjami. Rocznie zjadamy ok. 1,5 kg wołowiny na osobę.

To ilości niemal śladowe więc nie ma się co dziwić, że prawie całe mięso wędruje na eksport. Agnieszka Wierzbicka ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego stwierdza, że jest to spowodowane m.in. nierównomierną jakością i brakiem świadomości jak należy przygotowywać mięso wołowe w domu. Na szczęście dla branży stabilnym odbiorcą wołowiny z Polski jest UE. Od początku roku zainteresowanie naszym bydłem wzrosło o 12%. Prawdopodobnie na koniec roku te statystyki uda się jeszcze poprawić (zainteresowanie nasza wołowiną okazuje m.in. rynek izraelski, turecki, Arabii Saudyjskiej). W ciągu pierwszych 7 miesięcy tego roku eksport wołowiny wyniósł 200 tys. ton. Dla porównania, w całym zeszłym roku wyprodukowaliśmy blisko 380 tys. ton wołowiny.

Źródło: Agrobiznes TVP