Źródło: 123RF Zdjęcie Seryjne

Rasa pierwsza klasa

krowy i byki
123RF Zdjęcie Seryjne

Pod koniec roku planowana jest kolejna taka sprzedaż. Do pierwszej tego typu licytacji w Polsce (na Podlasiu) wystawiono ok. 140 sztuk. Niespełna połowa to jałówki, reszta to buhaje. Każde zwierzę urodziło się na początku tego roku i każde waży ok. 400 kg.

Zainteresowanie aukcją było duże. Na przykład hodowca z Włoch, który ma gospodarstwo w Polsce kupił 70 sztuk. Jak sam stwierdził, nie opłaca się kupować bydła zza granicy. Aukcję zorganizowali sami hodowcy, którzy chcą w ten sposób pominąć pośredników. Dzięki temu można uzyskać wyższe ceny.

Bydło wystawione na licytację można było sprzedać nawet za 13 zł/kg. Bogusław Roguś (Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego) podkreśla, że jest to też plus dla kupujących, ponieważ można mieć dużą partię zwierząt w jednym miejscu, przygotowaną do załadunku.

W Polsce hodowlą bydła zajmuje się znacznie mniej hodowców niż w innych krajach Europy (u nas jest to ok. 1 tysiąc stad bydła mięsnego). Mimo to niskie ceny bydła i tu dały się we znaki. Zwłaszcza w momencie obowiązywania zakazu ubojów religijnych. Obecnie mowa o kolejnym problemie związanym z paszą oraz brakiem pomocy rządu w związku z suszą. Wielu rolników rozpoczęło redukcję stad bydła. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku ubojnie odnotują większą sprzedaż zwierząt.

Źródło: Agrobiznes TVP