Ceny zbóż, notowania, aktualności

Ceny zbóż szaleńczo wysokie! Co będzie dalej?

Ceny zbóż szaleńczo wysokie! Co będzie dalej?

Ekstremalne warunki pogodowe w środkowo-zachodniej części kraju stają się coraz bardziej dotkliwe - najgorsza susza od 1956 roku. Stany Zjednoczone są największym producentem i eksporterem zbóż na świecie, a amerykańskie giełdy wyznaczają światowe tendencje cenowe.

Skoki cen odnotowuje się więc także w Europie, chociaż pomimo ostatnich - stosunkowo niewielkich - negatywnych korekt prognoz, nic nie wskazuje na to, aby Unii groził deficyt zbóż, choć bilans zbożowy będzie napięty.

W tym tygodniu notowania pszenicy w najbliższym kontrakcie na paryskiej giełdzie wzrosły o 5,2% do 267 EUR/tonę, a kukurydzy o 4,3% do 252,8 EUR/tonę. Jeszcze większe wzrosty miały miejsce na amerykańskich giełdach. Tutaj pszenica SRW (CBoT) w kontrakcie wrześniowym przez ostatni tydzień podrożała o 12,3% do 343,5 USD/tonę, HRW (KCBT) - o 12,1% do 344,7 USD/tonę, a HRS (MGE) - o 9,6% do 375,5 USD/tonę. Kukurydza na chicagowskiej giełdzie odnotowała w tym czasie 4,7% wzrost do 318 USD/tonę.

Pojawiają się obawy o powtórkę kryzysu żywnościowego z 2008 r., kiedy to niedobory zbóż spowodowały niepokoje i zamieszki w niektórych biednych krajach globu. Na tym etapie jest jednak zbyt wcześnie by przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń.

Pomimo obecnych zwyżek wielu importerów z Europy, północnej Afryki i Bliskiego Wschodu ze względnym spokojem oczekuje na spadek cen, nie spiesząc się z dokonywaniem zakupów.

Rządowe firmy handlowe, w tym egipski GASC i firmy z Iranu, Chin i Indii wstrzymują się z zawieraniem kontraktów, informując jednocześnie o posiadanych zapasach pozwalających na zachowanie spokoju. Egipt, importujący rocznie nawet 10 mln ton pszenicy, dysponuje zasobami strategicznymi pszenicy na pół roku. Importerzy azjatyccy - Indie i Chiny - dzięki zbiorom bliskim rekordu również mają własne zapasy pszenicy i ryżu. Czy to jednak wystarczy by ostudzić cenowe szaleństwo?

Jeśli chodzi o unijny rynek zbożowy, to jak na razie nadal sytuacja nie jest alarmująca. Unia w ubiegłym sezonie była eksporterem netto zbóż - wywóz wyniósł 21 mln ton zbóż, a import - 13,4 mln ton. Ewentualne gorsze wyniki tegorocznej produkcji w UE powinny więc przede wszystkim oznaczać mniejszą sprzedaż na rynki zagraniczne, co dałoby szansę na większą stabilność na unijnym rynku zbożowym.

Jednak jak pokazuje doświadczenie ostatnich lat, w sezonach gorszego urodzaju "astronomiczne" ceny zachęcały eksporterów do zwiększania wywozu do krajów trzecich i realizowania zysków, doprowadzając nawet do wydrenowania krajowych zasobów (przykład Francji z sezonu 2010/'11, w którym to kraje basenu Morza Czarnego doświadczały dotkliwej suszy). W sezonie 2010/'11 Unia wyeksportowała łącznie 27,3 mln ton ziarna zbóż, w tym 18,4 mln ton pszenicy miękkiej, podczas gdy import wyniósł zaledwie 12,4 mln ton.

Unia posiada pewne mechanizmy, które mogłyby zostać zastosowane w celu zmniejszenia eksportu, dotychczas jednak nie były one wykorzystywane. Instrumenty kontroli eksportu zbóż są następujące: 1. Wprowadzenie ceł eksportowych, 2. Wyznaczenie limitu czasowego w wydawaniu licencji eksportowych,3. Całkowite lub częściowe zawieszenie wydawania licencji eksportowych, 4. Całkowite lub częściowe odrzucanie nadmiernej ilości wniosków o licencje eksportowe.

Źródło: Portal Spożywczy za: FAMMU/FAPA (na podstawie Reuters)

Powrót do aktualności