Nieuchronne podwyżki

Mijającym rokiem rządziły na przemian deszcz i słońce.

Julian Pawlak – Krajowa Unia Producentów Soków: „Powodzie, duże opady w pierwszej połowie roku, również latem, spowodowały to, że mieliśmy bardzo niski urodzaj.”

W kończącym się właśnie roku ceny żywności w sklepach wzrosły średnio o 5%. Głównym sprawcą była pogoda, która niszczyła plony. Jaka aura czeka rolników i przemysł przetwórczy w nadchodzącym roku to wielka niewiadoma. Ale podwyżek cen w sklepach konsumenci i tak mogą się spodziewać.

Andrzej Gantner – Polska Federacja Producentów Żywności: „Ceny żywności w Polsce bardzo szybko dobijają do średniej europejskiej co nie do końca jest wynikiem jakieś rewelacyjnej działalności naszych firm ale tym, że otoczenie firm żywnościowych bardzo szybko drożeje. Energia paliwa, koszty pracy to wszystko bardzo mocno drożeje.”

Ekonomiści szacują, że już za 5 lat ceny na polskich półkach sklepowych dorównają do średniej europejskiej. To zła wiadomość nie tylko dla konsumentów, ale także dla przemysłu spożywczego. Przetwórcy swój rozwój w ostatnich latach zawdzięczają unijnym środkom na modernizację, ale także sporym dochodom z eksportu żywności.

prof. Andrzej Kowalski – Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: „Niższe koszty, niższa opłata pracy powodowała, że polskie produkty były kilka, kilkanaście, a nawet w skrajnych warunkach kilkadziesiąt procent tańsze niż produkty o podobnej jakości w krajach wysoko rozwiniętych.”

Są branże takie jak na przykład mleczarstwo, które, aż 1/3 swojej produkcji wysyłają za granicę. Zrównanie się cen oraz kosztów może znacznie pogorszyć opłacalność.

Źródło: Agrobiznes TVP