Do trzech razy sztuka

Jeszcze rok temu ze sfinansowaniem takiego festynu byłyby spore problemy.

Wystawca – „Duża jest kolejka, ale i jedzenia dużo, serwujemy smalec z ziołami i chelb na zakwasie.”

Dziś na brak pieniędzy na promocję żywności nikt nie narzeka. Fundusze są dostępne, ale pod pewnymi warunkami. Reklamowane produkty powinny być pochodzenia zbożowego. Bo promocję żywności finansuje branża zbożowa.

Grażyna Pawelczyk: „Chleb na zakwasie jest cięższy od bułki, twardszy i tydzień świeżość trzyma.”

Efekty łatwo przewidzieć.

Konsument – „To bardzo dobry pomysł, trzeba takich pikników więcej, w każdy weekend mogliby tu przyjeżdżać do Warszawy ze swoimi regionalnymi produktami.”

Konsument – „Trudno jest na co dzień kupić tak dobrą żywność, mało jest sklepów, które ją sprzedają.”

Podobnych pikników w przyszłości będzie jednak więcej. Krajowa Rada Izb Rolniczych, która współzarządza funduszem zapowiada, że przyszłoroczna kampania będzie większa. A to oznacza, że okazji do degustacji dobrej jakościowo żywności w Polsce nie zabraknie.

Michał Cieślak – Krajowa Rada Izb Rolniczych: „Jest to impreza, która przyjęła się życzliwie ze strony konsumentów i mieszkańców miast, mamy nadzieję, że w przyszłym roku będziemy kontynuować ją w podobny sposób – imprezy odbędą się w każdmy województwie.”

Akcja zachęcająca do spożywania produktów zbożowych to trzecia kampania finansowana z funduszu promocji w tym roku. Wcześniej na reklamę dobrej jakościowo żywności zdecydowali się producenci wieprzowiny oraz drobiu. Ci ostatni na przekonanie do polskiego mięsa konsumentów za granicą, zamierzają wydać nawet 20 milionów złotych.

Leszek Kawski – Krajowa Rada Drobiarstwa: „W tej chwili jest przygotowany szczegółowy wniosek w tym zakresie i konsultacje z Brukselą przed złożeniem wniosku do 30.11 chcielibyśmy mieć akceptację urzędników z Brukseli, że program im odpowiada.”

Źródło: Agrobiznes, TVP