Ceny zbóż, notowania, aktualności

Mniej jęczmienia

Mniej jęczmienia

Na pierwszy ogień tradycyjnie poszedł jęczmień ozimy. Niestety w tym roku tak jak większość zbóż jest on mocno zachwaszczony, ale nawet tam gdzie udało się zrobić opryski zbiory są mniejsze niż przewidywano.

Jan Mszyca - prezes Spółdzielni Rolniczej „Smugi” w Kamyku: "Wprawdzie są zbiory lepsze niz w zeszlym roku, jednak mniejsze niż oczekiwałem, bo moje szacunki były takie, że będziemy mieli 7 ton z hektara jęczmienia, a teraz po dwóch dniach zbiorów już wiem, że muszę je skorygować o 10 procent w dół."

To i tak niezły wynik, bowiem większość rolników z okolic Częstochowy szacuje, że w ich przypadku zbiory będą o wiele niższe.

Bogdan Chudaszek - rolnik, Łobodo, gmina Kłobuck: "Plony szacuję minimum o 30 procent mniejsze - a wpłynęła na to bardzo niekorzystna pogoda utrzymująca sie przez cały rok."

Zimą w okolicach Częstochowy na śniegu wytworzyła się pokrywa lodowa, która odcięła rośliny od tlenu. Natomiast wiosną intensywne opady i podtopienia uniemożliwiły przeprowadzenie prac pielęgnacyjnych. Jakby tego było mało, zaraz po ulewach przyszły upały rodem z Afryki. Zboża powoli zaczynają wysychać, choć w tym roku problem ten bardziej dotyczy zbóż jarych. Ozimin na szczęście susza tak nie dotknęła i na giełdach rolnych można zauważyć na razie mały wzrost cen.

Jan Mszyca - prezes Spółdzielni Rolniczej „Smugi” w Kamyku: "Na początku żniw to ceny się zawsze wahają, dopiero za jakiś miesiąc się ustabilizują, ale już widać lekki wzrost cen - pszenica jest w granicach 600 złotych za tonę, żyto w notowaniach giełdowych po 360 - 420 złotych za tonę."

Zdrożało także żyto, cena przekroczyła 400 zł za tonę. Rolnicy obawiają się jednak, że tradycyjnie pod koniec żniw, ceny spadną, dlatego też, ci którzy mają takie możliwości będą magazynować ziarno i czekać na lepszą ofertę. Chyba, że ze względu na niskie zbiory ceny będą w miarę satysfakcjonujące.

Źródło: Agrobiznes, TVP

Powrót do aktualności