Amerykański drób zaleje rynek UE?

UE zablokowała import drobiu z USA w 1997 r. z podobnych przyczyn co Rosjanie na początku tego roku – w wyniku stosowania przez Amerykanów chloru jako substancji odkażającej mięso. Przed 1997 r. eksport z USA mięsa kurcząt brojlerów i indyków do 15 państw tworzących ówczesną Unię wynosił ok. 32 tys. ton rocznie o wartości 44,4 mln USD (33 mln EUR).

W obecnej UE-27, szacowana utrata zysków po zablokowaniu rynku Wspólnotowego wynosi 200-300 mln USD (148-222 mln EUR) rocznie. W maju 2007 r., po kolejnym rozszerzeniu, UE udostępniła Amerykanom kontyngent importowy o obniżonej stawce celnej w wysokości 16 665 ton – w celu rekompensaty strat.

Jeśli, zgodnie z zapowiedzią, USA zaprzestaną stosowania chloru w produkcji drobiu przeznaczonego na eksport, nic nie będzie stało już na przeszkodzie, aby UE wznowiła import z tego kierunku. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy br. Amerykanie wyeksportowali jedynie 417 tys. ton mięsa brojlerów – o 21 proc. mniej niż przed rokiem.

Wysyłki do Rosji i Chin obniżyły się o ok. 70 proc. Wzrosły natomiast znacząco dostawy do Hongkongu. W lutym br. eksport do tego kraju wyniósł 16,3 tys. ton i był trzykrotnie wyższy niż rok temu, a zarazem najwyższy od lutego 2003 r.

Biorąc pod uwagę zniesienie przez Rosjan restrykcji handlowych, Informa Economics szacuje, że eksport amerykańskiego drobiu do Rosji w 2010 r. wyniesie ok. 381 tys. ton – o 48 proc. mniej niż w 2009 r. (725,7 tys. ton) i najmniej od 1999 r.

Wysyłki do Rosji będą w tym roku stanowiły jedynie 13 proc. całkowitego eksportu mięsa brojlerów z USA. Informa Economics prognozuje, że wraz z poprawą sytuacji gospodarczej produkcja drobiu w USA w 2010 r. wzrośnie wobec 2009 r. o 2,7 proc. Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) przewiduje produkcję mięsa kurcząt brojlerów w br. na 16,47 mln ton, o 2 proc. więcej niż w 2009 r.

Źródło: Portal Spożywczy