Dioksyny także w irlandzkim bydle

Testy przeprowadzone na irlandzkich farmach hodowlanych bydła wykazały niebezpieczny poziom dioksyn w organizmie zwierząt – doniosła we wtorek telewizja RTE.

Bydło karmiono tą samą paszą, którą wcześniej uznano za źródło skażenia dioksynami wieprzowiny.

Według ministra rolnictwa Brendana Smitha 3 testy na 11 przeprowadzonych wykazały obecność dioksyn, choć w mniejszym stężeniu niż w przypadku trzody chlewnej. Minister zapowiedział usunięcie skażonych trzód z łańcucha żywności.

ródłem skażenia dioksynami, oficjalnie potwierdzonego w sobotę, są zakłady produkcji paszy dla zwierząt Millstream Recycling Plant w hrabstwie Wexford, dostarczających jej dla 48 farm w Republice Irlandii i 9 w Irlandii Płn. 38 farm stosowało tę samą paszę dla trzody chlewnej i bydła.

Według rządowych źródeł, na które powołuje się RTE, cios dla irlandzkich farmerów i skalę problemu ograniczą procedury pozwalające prześledzić, z których farm i z których zakładów przetwórczych pochodzi skażone mięso i gdzie znajdują się zainfekowane stada bydła.

Hodowcy zwierząt i zakłady przetwórcze sądzą, że na obecnym etapie za wcześnie, by przesądzać o skali skażenia i stratach, które poniosą.

Farmerzy i producenci mięsa oraz przetworów żądają od rządu, by zrekompensował im poniesione straty. Producenci grożą, że nie wznowią produkcji, jeśli rząd nie wyasygnuje dla nich pakietu ratunkowego.

Potwierdzenie obecności dioksyn na farmach bydła oznacza, iż skala przymusowego uboju zwierząt będzie większa. Dotychczas mówiono o uboju 100 tys. sztuk trzody chlewnej.

Osobny problem stwarza zniszczenie setek ton mięsa wieprzowego i przetworów zwróconych przez dostawców producentom z datą produkcji po 1 września br. Obecnie wieprzowina i produkty pochodne zmagazynowane są w zamrażalniach w całej Irlandii, ale nie wiadomo, w jaki sposób zostaną zniszczone.

Ok. 2 tys. pracowników w zakładach uboju zwierząt i przetwórstwa mięsnego zostało czasowo zwolnionych.

Do ponad 20 państw, które wstrzymały import wieprzowiny z Republiki Irlandii, dołączyły we wtorek Chiny. Blisko połowa irlandzkiego eksportu mięsa trafia na rynek brytyjski, dalsze 30 proc. do pozostałych krajów UE.

 

Źródło: Agrobiznes, TVP1