Sytuacja ekonomiczna na wsi

Wieś znów zaczynają protestować. Spada opłacalność w rolnictwie. Drożeją nawozy, paliwo, środki ochrony roślin, maszyny. Ceny niektórych środków do produkcji wzrosły nawet o 400 proc.

A ceny wielu surowców rolnych spadły od 50 proc. do 60 proc. Najbardziej dokuczliwe są niskie ceny zbóż, bo ten problem dotyka najwięcej gospodarstw. Tanieje mleko – drugi z surowców, na których opiera się funkcjonowanie polskich gospodarstw.

Coraz bardziej nieopłacalna jest uprawa buraków cukrowych – rezygnuje z nich wielu rolników. Kiedyś byliśmy ziemniaczana, potęgą, ale po wejściu do Unii Europejskiej, uprawy tego polskiego złota również się skurczyły. Właściwie za bezcen oddają swoje owoce sadownicy. Szkody w uprawach zrobiła też susza, a w niektórych rejonach deszcze.

A nie tak dawno – bo jeszcze w maju media donosiły o dobrej sytuacji w rolnictwie i ogromnych sumach jakie w postaci dopłat otrzymała wieś. A ekonomiści zapewniali, że tak będzie dłużej. Była to jednak krótkotrwała hossa. Huśtawki cenowe nie służą ani wsi, ani konsumentom.

Wiedzą to rolnicy, wie też rząd. Ale robi się niewiele by zapewnić stabilizację. Niektóre problemy wsi biorą się z niemocy resortu rolnictwa wobec regulacji unijnych i braku szybkiej reakcji Unii na sytuację w rolnictwie. Niestety również związki zawodowe rolników są za mało aktywne i nie służą interesom tych, których reprezentują.

Źródło: Agrobiznes, TVP1