Niewielkie podwyżki cen jaj

Na rynku jaj lekkie wzrosty, przynajmniej tam gdzie przez wakacje ceny były najniższe. W centrum kraju stabilnie, bo tu stawki były stosunkowo wysokie. Tanieją pasze, tona kosztuje teraz poniżej 850 złotych. Od czasu rekordowych poziomów sprzed żniw, to spadek przynajmniej o 1/5. Ale na efekty trzeba jeszcze poczekać, mówią hodowcy bo większość stad, została wykarmiona jeszcze drogimi paszami.

Jesień to z reguły dobry czas dla producentów jaj, ale teraz koniunktura bardziej niż od pogody i krajowego popytu zależy do kursu euro i opłacalności eksportu. Bo jaj w stosunku do potrzeb wciąż mamy zbyt dużo.

Z produkcją sięgającą blisko 10 miliardów sztuk rocznie, zajmujemy w Unii 6 miejsce. Około 20 proc. z tego wysyłamy za granicę. Teraz gdy euro poszło nieco w górę, opłacalność eksportu rośnie. I bardzo dobrze – mówią drobiarze, bo gdyby cały towar został w kraju, ceny mogłyby gwałtownie spaść.

Za jaja odstawiane do przetwórstwa drobiarze dostają blisko 3 złote za kilogram, to więcej niż latem, ale aż o złotówkę mniej niż rok temu.

Z jaj spożywczych najtrudniej sprzedać te najmniejsze. Sklepy i hurtownie płacą za nie po kilkanaście groszy za sztukę, ceny największych dochodzą do 32 groszy. Do tych stawek doliczane są jeszcze koszty opakowania.

Stabilnie na targowiskach. Najczęściej ceny tak zwanych jaj wiejskich wahają się od 30 do 60 groszy za sztukę.

Źródło: Agrobiznes, TVP1