Koniec „mięsnej” zimnej wojny?

Otwierający poznańskie targi Polagra minister Sawicki przywitał ministra rolnictwa Rosji jako przyjaciela Polski. A rosyjski minister w rewanżu częstuje polskich dziennikarzy wódką i kawiorem.

Gigantyczne targi rolniczo-spożywcze Polagra mają w tym roku nie tylko komercyjny charakter, ale też polityczny. W poniedziałek w Poznaniu pojawili się na nich m.in. ministrowie rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej, a współgospodarzem panelu na temat modeli rolnictwa jest minister rolnictwa Rosji Aleksiej Gordiejew.

Wczoraj dało się odczuć, że polsko-rosyjskie stosunki ulegają poprawie. Marek Sawicki zapewniał dziennikarzy, że rozmowy z Rosją są na dobrej drodze. Podczas oficjalnego otwarcia Targów nazwał przybyłych ministrów, w tym Gordiejewa przyjacielem: – Jest taka zasada, że przyjaciół szuka się najbliżej, a wrogów trzeba mieć jak najdalej.

 – Powiedzieć, że poziom naszych obrotów zaspokaja nasze plany, byłoby niesłusznie. Mamy rezerwy i również o tym będziemy rozmawiać z ministrem Sawickim – mówił minister Gordiejew. – Musimy szukać kompromisów. Wypijemy po kieliszku wódki i wszystko rozwiążemy.

Na konferencji rosyjskiego ministra (zorganizowanej w pawilonie rosyjskim) hostessy częstowały polskich dziennikarzy zimną wódka i kanapkami z kawiorem. Gordiejew zapewniał, że polsko-rosyjska współpraca zmierza do „normalności”. Mówił też o wzroście współpracy naukowo-technicznej, innowacjach oraz wymianie naukowo-badawczej.

Na razie jednak prócz deklaracji i zapewnień o wzajemnym „zrozumieniu” żadne konkrety nie padły. A tego wczoraj oczekiwali producenci. – Zapraszamy pana ministra do nas. Na polską wódkę i polską kiełbasę – zwrócił się do nieco zaskoczonego Gordiejewa Zbigniew Nowak ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy. Skarżył się: – Chcemy sprzedawać mięso do Rosji, ale nie możemy. Byliśmy ostatnio w Kaliningradzie, wiem, że rosyjscy producenci chcą z nami robić interesy. Żeby ułatwić zadanie rosyjskim władzom, z 300 naszych producentów wybraliśmy najlepszych 30. I co? Nic.

Na Polagrze są też ministrowie Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, Mołdawii i Palestyny. Przyjechała też rządowa delegacja z Chin. Wczoraj wzięli udział w międzynarodowej konferencji na temat różnych modeli rolnictwa z uwzględnieniem roli małych gospodarstw i średnich przedsiębiorstw.

Polagra to największa tego typu impreza w Polsce, odbywa się w Poznaniu od 1985 r. W jej w ramach w tym roku odbędą się cztery imprezy, największe z nich to Międzynarodowe Targi Technologii Spożywczych „Polagra-Tech” i Międzynarodowe Targi Wyrobów Spożywczych i Gastronomii „Polagra-Food”. Weźmie w nich udział 1600 wystawców z 37 krajów.

Źródło: Gazeta Wyborcza