Negocjacje cen gęsi z niemieckimi kontrahentami wciąż trwają

Nikt nie powiedział jeszcze ostatecznego słowa, więc pytanie o ceny eksportowe gęsi pozostaje otwarte. W ubiegłym roku stawki sięgały 3,5 euro za kilogram. Zakłady liczą, że w tym sezonie cena powinna być przynajmniej o 30 proc. wyższa.

Ale na to jeszcze jest czas. Pierwsze dostawy – około 1/3 produkcji – trafią na niemiecki rynek na początku października, już tradycyjnie przed dniem świętego Marcina. Reszta, czyli aż 70 proc. zostanie wyeksportowana na Boże Narodzenie. A na krajowym rynku ceny skupu gęsi w zależności od klasy wynoszą od 8,00 do 8,15 złotych za kilogram.

Dużo gorzej jest za kaczkami. Niektóre firmy myślą o zaprzestaniu kontraktacji. A to za sprawą nadprodukcji i coraz większej podaży chińskich kaczek. Ceny sprzedaży tuszek za zachodnia granicę ledwo przekraczają 7 złotych za kilogram. Tymczasem koszty produkcji są o złotówkę wyższe.

W skali roku dla naszych zakładów drobiarskich dużo bardziej opłacalne są więc gęsi. Choć mamy konkurencję węgierską, to na zachodzie Europy wciąż jesteśmy liderem. Ale niedługo może zacząć nas wypierać Ukraina.

Dobrze handluje się też produktami ubocznymi. W ubiegłym roku gęsie łapy na rynku w Hong-Kongu i Chinach osiągały rekordowe stawki 10 dolarów za kg. W tym będzie nieco taniej.

Źródło: Agrobiznes, TVP1