Pogoda sprzyja rolnikom

W większości województw już od kilku dni żniwa w pełni. Kapryśna pogoda dała się we znaki rolnikom, ale zapowiadane dwa tygodnie napawają optymizmem. W ciągu najbliższych 2-3 tygodni prace powinny zostać zakończone.

Ogólnie mówiąc susza nie zaszkodziła zbożom ozimym. Z nią musiały się zmagać zboża jare, szczególnie te hodowane na glebach lekkich, mało urodzajnych. Niemal wszędzie zebrano już 100 proc. upraw rzepaku, jest on nieco gorszej jakości niż ubiegłoroczny, jednak ta uprawa i tak nieba rdzo odczuła efekty pogodowe.

W województwie kujawsko-pomorskim zebrano już prawie połowę jęczmienia ozimego, zbiorów pszenicy jeszcze nawet nie zaczęto. W tamtejszym ODR-ze farmer.pl usłyszał, ze jeżeli taka pogoda, jaka jest utrzyma się przez najbliższe 3 tygodnie, to żniwa zakończą się do 3 dekady sierpnia.

Dla odmiany w Lubelskiem jeszcze nie ruszyły zbiory zbóż. Bieżący tydzień należy do rzepaku. Oczywiście wszystko zależy od tego, w jaki sposób był on nawożony. W tym tygodniu zaczną się żniwa żyta uprawianego na lżejszych, północnych glebach województwa, a w kolejnym – na lżejszych, południowych.

W lubuskim zebrano już 90 proc. upraw jęczmienia co stanowi 5 proc. zbiorów wszystkich zbóż. Jego przewidywany plon do 28 kw/ha. W najbliższych dniach kombajny tuszą po pszenicę, pszenżyto i żyto.

Z kolei województwo łódzkie zakończyło zbieranie rzepaku. Za to w pełni są żniwa innych roślin. Jak mówią pracownicy WODR w Bratoszewicach, trwać będą one 15-20 dni.

Rolnicy z województwa opolskiego zebrali już 1 jęczmienia ozimego, 61,5 proc. rzepaku, 0,5 proc. pszenicy, 3,6 proc. żyta ozimego, 1,5 proc. pszenżyta ozimego, 5,7 proc. jęczmienia jarego oraz 1,5 proc. mieszanki zbożowej.

W województwie podkarpackim żniwa są wyjątkowo opieszałe, jest dwutygodniowe opóźnienie w stosunku do roku ubiegłego. Do tej pory zebrano połowę całkowitych zbiorów rzepaku ozimego, chociaż na terenach, gdzie dużo się go uprawia niemal 90 proc. Żyto ozime jest właśnie zbierane, pszenicy zebrano dotychczas tylko 2 proc. i to o kiepskiej jakości ziarna. Chociaż, jak podkreślają w ODR-ze z każdym dniem jest coraz lepiej.

W dolnośląskim nie jest źle. Właśnie kończą się zbiory rzepaku, żyta również. Zaczynają się zbiory pszenicy. Rejony takie, jak Oleśnica i Wołów walczyły z suszą i tam zbiory nie wyglądają najlepiej, jednak tereny wokół Wrocławia mają się z czego cieszyć, chociaż nie tak bardzo, jak rok temu. Np. jęczmień ozimy przewidywany jest na 45-48 kw/ha.

W Podlaskiem żniwa dopiero nabierają rozpędu, trwają już zbiory rzepaku i zbóż ozimych – zebrano ok. 1 proc. w całym województwie. Intensywne wichury i deszcze spowodowały wyleganie zbóż. W Suwałkach na lżejszych glebach także można spodziewać się kiepskiego ziarna.

Od ubiegłego piątku trwają zboża w województwie pomorskim. Jęczmienia ozimego zebrano już 50 procent podczas, gdy rzepaku tylko 4. Bajeczna pogoda sprawia, że 500 tys. ha szybko zostanie skoszone.

Na Śląsku susza spowodowała, ze zbiory jęczmienia jarego będą o 1/5 niższe niż przed rokiem. Zebrano już cały jęczmień ozimy, od soboty trwają żniwa zbóż. Cały zebrany rzepak daje średnią 3 ton z hektara, chociaż wszystko zależy od gospodarstwa. Są też takie, które mają 6 t/ha.

Zbiory przyspieszyły również w zachodniopomorskim. Skoszono już 80 proc. całego jęczmienia ozimego, a rzepaku 60 proc. Problem jest z jęczmieniem i owsem jarym – są tak niskie i liche, ze kombajn nie daje rady ich skosić.

Większość naszych informatorów z ODR-ów powtarza, ze sytuacja nie wygląda źle, wszyscy cieszą się z zapowiadanej bezdeszczowej pogody. Jednocześnie wszyscy podkreślają, ze o zbiorach takich, jak zeszłoroczne można zapomnieć.

Źródło: farmer.pl