Na rynku wieprzowiny zawirowania

Tym razem na korzyść sprzedających. Po kilku tygodniach spadków cen i narzekań, przyszedł czas na zwyżki w cennikach i zwiększone zakupy.

Firmy przetwórcze wykorzystały już sporą część zapasów do produkcji i teraz szukają dużych ilości świeżego surowca. Ale jego podaż jest zdecydowanie mniejsza niż potrzeby rynku. To główny powód, dla którego od wczoraj w górę pną się ceny zarówno elementów wieprzowych, jak i samych półtusz. Kilogram krajowych półtusz w klasie E kosztuje 6 i pół złotego, towar belgijski jest o 40 groszy droższy. Według handlowców co najmniej do końca przyszłego tygodnia ceny będą rosły.

Od poniedziałku najbardziej zdrożały elementy poszukiwane przez większość przetwórców. Za kilogram łopatki kupujący płacą już 5 złotych 70 groszy, ponad 7 i pół złotego za kilogram karkówki. Duże zainteresowanie odbija się też na cenie wieprzowych przodków.

Źródło: Agrobiznes, TVP1