Fabryka pieniędzy

2 miliardy 300 milionów złotych. Tyle wynoszą ubiegłoroczne wpływy Agencji Nieruchomości Rolnych. Z tego ponad półtora miliarda złotych trafi do budżetu państwa. Tegoroczne zyski mogą już nie być tak dobre, bo ceny gruntów właśnie przestały gwałtownie rosnąć.

Mimo to zatrzymały się na bardzo wysokim poziomie. Za hektar ziemi sprzedawanej przez rzeszowski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych trzeba zapłacić prawie 9 tysięcy złotych.

Wysoki popyt na grunty orne tylko w ciągu dwóch lat, spowodował wzrost cen o 70 proc. Zainteresowanie zakupem wciąż jest ogromne. W tym roku ANR planuje przeprowadzenie kolejnych 6 tysięcy przetargów.

Stanisław Bartman, Podkarpacka Izba Rolnicza: powiększyłem gospodarstwo z 1 hektara do 140 i to jest powiększone gospodarstwo z ziemi agencji. 15 lat temu za hektar płaciłem 1200 złotych a dziś ta sama ziemia kosztuje w granicach 10 tysięcy.

Niewiele taniej jest w innych rejonach kraju. Średnio, za hektar gruntu ornego pochodzącego z zasobów Agencji trzeba zapłacić ponad 11 tysięcy złotych. W porównaniu z 2003 rokiem, daje to 300 proc. wzrost. I wszystko wskazuje na to, że to szczyt możliwości finansowych rolników, bo ceny od kilku miesięcy utrzymują się na tym samym poziomie.

Grażyna Kapelko, Agencja Nieruchomości Rolnych: mamy pierwsze sygnały z I kwartału tego roku, czyli z trzech pierwszych miesięcy, że sytuacja się trochę ustabilizowała i o wzrostach kilkudziesięcioprocentowych nie ma już mowy.

To bezpośrednio przełoży się na tegoroczne wpływy do kasy agencji, która w 2007 roku odnotowała spory zysk. Przychody z tytułu obrotu zasobami wyniosły grubo ponad 2 miliardy złotych.

Grażyna Kapelko, Agencja Nieruchomości Rolnych: zyski agencji nie wynikają tylko i wyłącznie z tego, że Agencja sprzedaje grunty ale musimy pamiętać, że również dzierżawi 1 milion 800 tysięcy hektarów.

Wpływy w większości zasilą budżet państwa oraz fundusz rekompensacyjny. Z informacji pochodzących z agencji wynika, że część zysków trafiło na pokrycie kosztów funkcjonowania Agencji Rynku Rolnego, oraz między innymi na dożywianie dzieci.

Źródło: Agrobiznes, TVP1