Nastały ciężkie czasy dla producentów drobiu

Już od grudnia ceny indyków są nieopłacalne podobnie jest z kurczakami. Bardzo drogie pasze przy niskich cenach skupu żywca oznaczają jedno – do produkcji hodowcy muszą dokładać.

Zakup paszy to wydatek już około 1200 złotych przy brojlerach, nawet do 1300 przy indykach. Tymczasem na podwyżki cen skupu nie ma na razie szans – przekonują przetwórcy. Po świętach popyt spadł, a w magazynach jest jeszcze towar. Na krajowym rynku mięso indycze trudno sprzedać, bo dla klientów jest ono wciąż stosunkowo drogie.

Z powodu mocnej złotówki osłabł eksport. Do maja, kiedy to ruszy sezon grillowi zapotrzebowanie na białe mięso będzie niewielkie.

Podstawowe ceny netto
skupu żywca drobiowego
rodzaj cena (zł/kg)
indory 4,00 – 4,35
indyczki 3,70 – 4,15
brojlery 3,10 – 3,25

Do oferowanych przez zakłady ceny podstawowych, firmy doliczają z reguły dodatki dla stałych dostawców. Ale to i tak zbyt mało, aby hodowcy mogli wyjść na swoje.

Hurtowe ceny zbytu
mięsa drobiowego
elementy eksportowe cena (euro/kg)
filety z indyka 3,60 – 3,90
udziec z indyka 2,00 – 2,20
elementy krajowe cena (zł/kg)
filety z indyka 12,50 – 13,00
udziec z indyka 6,00 – 8,00

Dopóki ceny wieprzowiny będą niskie, w dół będą ciągnęły też ceny drobiu. Na krajowym rynku filety z indyka sprzedawane są nawet poniżej 13 złotych. Udźce kosztują od 6 złotych za kilogram, trybowane około 8,00.

Źródło: Agrobiznes, TVP1