Zastój na rynku wieprzowiny

Na rynku wieprzowiny zastój jest tak duży, że część firm dotychczas sprzedających mięso i przestawiła się na handel np. zbożami.

Czeka aż wróci koniunktura i kontrahenci znów zaczną się interesować wieprzowiną. Te giełdy, które wciąż oferują mięso, intensywnie szukają odbiorców. Ale nie jest to proste, przy wzrostach stawek za żywiec i mięso. A te w ostatnim tygodniu były silne w całej Europie. W ciągu tygodnia kilogram półtusz w klasie E zdrożał o 40 groszy.

Eksperci fali wzrostów upatrują w dwóch przyczynach. Po pierwsze zbliżające się święta, które pozwalają rolnikom na żądanie wyższych cen za żywiec. Po drugie spore ograniczenia w produkcji żywca w całej Europie, mogą zaowocować tylko jednym – głębokim świńskim dołkiem – komentują maklerzy.

Świeże elementy wieprzowe zdrożały w ciągu tygodnia od 20 do 50 groszy za kilogram. Takie ceny zdecydowanie odstraszają potencjalnych kupujących. Producenci wędlin już coraz częściej szukają tańszych ofert mięs mrożonych.

Źródło: Agrobiznes, TVP1