Biodiesel pojawia się na stacjach benzynowych

Biopaliwa powoli pojawiają się na stacjach benzynowych, ale jak na razie szansę na wykonanie unijnych zobowiązań w ich zużyciu są niewielkie.

Na tej stacji do niedawna można było kupić olej napędowy z 20 proc. domieszką estrów rzepakowych. Teraz po biodieslu został tylko nieczynny dystrybutor. Powód? Zdaniem właściciela sprzedaż paliw z dodatkami roślinnymi jest całkowicie nieopłacalna.

 – Za mała jest różnica między zwykłym olejem napędowym a biodieslem. Po drugie klienci bardzo nieufnie podchodzą do tego paliwa – mówi Grzegorz Grzybowski, właściciel stacji benzynowej.

Nie oznacza to jednak, że biopaliw nigdzie nie można kupić. Nowy bio-produkt oferuje między innymi największy polski koncern naftowy. „Orlen” twierdzi, że biopaliwa można już zatankować na jego 73 stacjach. Ale największym problemem jaki mają teraz producenci paliw nie jest dostępność paliw z dodatkami roślinnymi, ale przekonanie kierowców do ich używania.

Trzeba także pamiętać, że kupując biopaliwo kierowca nie musi nawet wiedzieć, że właśnie wlewa je do baku. Jest tylko jeden warunek. W litrze biododatków nie może być więcej jak 5 proc. Zdaniem przedstawicieli przemysłu naftowego takie paliwa są coraz powszechniejsze w kraju.

Źródło: Agrobiznes, TVP1